Zamknij

Anna Lewandowska przerywa milczenie w sprawie aborcji. "Czekałam na pani głos"

23.10.2020 19:04
Anna Lewandowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Anna Lewandowska przerwała milczenie w sprawie aborcji. Na jej głos czekało wiele fanek. Lewandowska zdecydowała się na krótką, lakoniczną wręcz wypowiedź, która... niewiele zdradza.

Anna Lewandowska cieszy się olbrzymią popularnością w sieci. Taką, której może jej pozazdrościć wiele gwiazd. Nic dziwnego, że teraz, po szokującej decyzji Trybunału Konstytucyjnego, na jej głos czekało mnóstwo kobiet. Internautki pisały jej wprost, że zamiast zdrowego jedzenia mogłaby wreszcie podjąć kwestię aborcji, tak ważną dla milionów Polek. Tymczasem jeszcze do niedawna na jej Instagramie wisiało zdjęcie i przepis na zdrowe muesli.

Wreszcie Anna Lewandowska zdecydowała się zabrać głos. Internautki dziękują jej za ten ważny wpis, choć nie sposób uniknąć konkluzji, że - w odniesieniu do wpisów innych gwiazd i osób ze świata  show biznesu - słowa są wręcz lakoniczne. Dostrzegli to też internauci, zarzucając Lewej, że nie chcę się narażać, dlatego nie wyraża swojej opinii wprost - niezależnie od tego, jaka jest. Większość internautek jednak dziękuje Ani za to, że przerwała milczenie. "Czekałam na Pani głos" - pisze jedna z nich.

Zobacz także: Anna Lewandowska pokazała zdjęcie z ciążowym brzuszkiem. "Kolejne dziecko" [FOTO]

Anna Lewandowska o decyzji TK w sprawie aborcji

Lewandowska w swojej krótkiej wypowiedzi zachęca do tego by się wspierać, a nie dzielić. Niestety, jej słowa brzmią jak wypowiedź osoby, która trochę chce, a trochę się obawia naprawdę wypowiedzieć w istotnym dla niej temacie. Przy czarno-białym zdjęciu mistrzyni karate w maseczce, wykonanym gdzieś w prywatnym samolocie, pojawiły się takie oto jej słowa:

"Zawsze, a teraz szczególnie, powinniśmy się wspierać, a nie dzielić. Bycie kobietą i bycie matką to odpowiedzialność oparta na miłości. Wierzę w kobiety, wierzę w miłość, wierzę w wolność i jest mi dziś bardzo smutno" - głoszą enigmatyczne słowa Lewandowskiej.

"Daleko mi od hejtu! Osoba z takim zasięgiem, osoba, która na co dzień wspiera osoby niepełnosprawne, a wpis taki trochę słabiutki. Strasznie się długo za niego zbierała. No ale post o Phlov poszedl jako pierwszy" - napisała jedna z internautek.

RadioZET.pl/AS