Zamknij

Anna Lewandowska szczerze o swoich niedoskonałościach. Tak naprawdę wygląda jej ciało

10.05.2021 17:13
Anna Lewandowska
fot. face to face/FaceToFace/REPORTER/EAST NEWS

Anna Lewandowska zdradziła, jak w rzeczywistości wygląda jej ciało. Trenerka pod obcisłymi strojami skrywa szereg niedoskonałości. Jak przyznaje, pomimo wyćwiczenia jej ciało nie jest idealne. 

Anna Lewandowska uchodzi za guru fitnessu. Jej treningi i diety podbiły serca tysięcy Polek, które marzą o tym, by zrzucić zbędne kilogramy i mieć wysportowane ciało. Gwiazda codziennie motywuje fanki postami na Instagramie, często publikuje zdjęcia metamorfoz dokonanych dzięki jej treningom, a przede wszystkim odsłania swoje idealnie wyrzeźbione ciało.

Przez ubiegły rok "Lewa" wracała do formy po urodzeniu drugiego dziecka. Podobnie jak po narodzinach Klary dość szybko udało jej się zabrać za treningi i już po dwóch tygodniach zaprezentowała prawie płaski brzuch. Niemniej po drugiej ciąży gwiazda o wiele dłużej dochodziła do szczytowej formy. Gdy wypłynęły nieretuszowane zdjęcia Lewandowskiej w bikini, pod adresem trenerki posypały się oskarżenia o retuszowanie brzucha i wpędzanie młodych matek w kompleksy. Trenerka nie zmierza jednak udawać, że jej ciało wygląda bez zarzutu. W jednym z ostatnich postów przyznała, że po dwóch porodach zmaga się z szeregiem niedoskonałości.

Anna Lewandowska świętuje 4. urodziny Klary. Pokazała niepublikowane zdjęcia z porodówki [FOTO]

Anna Lewandowska ma cellulit i rozciągniętą skórę na brzuchu 

Żona Lewandowskiego wróciła już do imponującej muskulatury, lecz mimo zadbanych mięśni zmaga się z typowymi dla wielu kobiet problemami. Trenerka nie ukrywa, że ma cellulit i popękane naczynka. Po urodzeniu drugiego dziecka uwidoczniła się także rozciągnięta skóra na brzuchu.

Moje ciało to narzędzie mojej pracy. Pracy, którą wykonuję systematycznie i z pełnym zaangażowaniem, bo robię to, co naprawdę kocham! Mimo ogromnego wysiłku pod tymi getrami kryje się mnóstwo niedoskonałości - popękane naczynka, pajączki, cellulit (czy któraś z nas go nie ma?), rozciągnięta skóra na brzuchu po dwóch ciążach…- wyznała szczerze Anna. 

Moje ciało nigdy nie będzie perfekcyjne i… Nie musi być. Nauczyłam się je akceptować, wrzuciłam na luz! Dbam o nie, bo dbam o swoje zdrowie! Dbam o to, co jem, świadomie podchodzę do regeneracji i sprawia mi to totalną radochę! - podkreśliła.