Słuchaj
Tomek Michniewicz
Joanna Zientarska, Michał Adamiuk
Szymon Majewski
Krzysztof Sendecki, Marcin Powideł
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Anna Lewandowska zdradza, kiedy pokaże całą twarz Klary

03.12.2019 16:05

Anna Lewandowska pokaże twarz Klary fanom pod jednym warunkiem. Trenerka zdradziła w wywiadzie, kiedy nastąpi dzień, w którym zdecyduje się opublikować zdjęcia córki w social mediach. Czy nastąpi to już niedługo, gdy na świat przyjdzie drugie dziecko Lewandowskich?

Anna Lewandowska i Klara fot. Instagram:@annalewandowskahpba

Anna Lewandowska pokaże twarz Klary. Ale stawia warunek

Jak wygląda twarz Klary Lewandowskiej - ta kwestia ciekawie chyba wszystkich fanów Anny i Roberta Lewandowskich. Dwulatka jest jednym z najbardziej znanych dzieci w polskim show-biznesie, lecz do tej pory nikt w sieci nie widział jej z przodu. Rodzice dbają, by jej wizerunek nie wyciekł do mediów. Kiedyś przez przypadek twarzy Klary pokazała Marina, ale buzię dziewczynki zdążyli zobaczyć nieliczni, bo nagranie szybko zniknęło z Instastory.

Anna Lewandowska coraz odważniej odsłania twarz córki na zdjęciach, ale na razie nie zapowiada się, by dziewczynka została zaprezentowana w pełnej krasie na Instagramie. Trenerka zdradziła w wywiadzie, że pokaże twarz Klary pod warunkiem, że poprosi ja o to sama fotografowana.

Nie chcę, żeby córka za kilka lat miała do mnie pretensje, że wrzuciłam do sieci zdjęcie, którego ona by sobie nie życzyła. I na przykład po latach ktoś się z niej śmieje. Jeśli przyjdzie kiedyś do mnie i poprosi: "mama, chcę, żebyś mnie pokazywała", zdecyduję się na to. Do tego czasu tego nie zrobię - powiedziała Anna Lewandowska w rozmowie z serwisem Sportowefakty.wp.pl.

Dlaczego Anna Lewandowska nie pokazuje twarzy Klary?

Anna Lewandowska od samego początku ukrywa twarz Klary przed obiektywami. Dziecko fotografowane jest przeważnie od tyłu lub widać tylko 3/4 jego lica. Dlaczego to robi?

Po pierwsze - ze względów bezpieczeństwa. Po drugie - chcę jej zaoszczędzić okrutnych komentarzy w internecie. Tego boję się najbardziej: ocen. I wszystkiego innego, co w przyszłości będzie mogła przeczytać - powiedziała Sportowym Faktom.

Strach przed napastliwą prasą i komentarzami internautów nasilił się tuż po narodzinach Klary. Anna tak bardzo bała się o swoją prywatność, że przez ponad tydzień po porodzie nie chciała zamieścić żadnego zdjęcia w sieci.

Byłam przerażona. Do tego stopnia, że przez dziesięć dni po urodzinach Klary nie chciałam wrzucić nawet zdjęcia do mediów społecznościowych. W końcu Robert powiedział: "Ania, ludzie się denerwują. Dopytują, czy wszystko jest OK". A ja chciałam być tylko dla moich najbliższych. W domu, z córką. Teraz budzi to u mnie tylko pozytywny uśmiech. Może będzie to nawet w jakimś stopniu fajna pamiątka dla dzieci? - powiedziała.

Obecnie Anna Lewandowska spodziewa się drugie dziecka. W przeciwieństwie do pierwszej ciąży, nie ukrywa brzuszka przed swoimi obserwatorami i nie stroni od publicznych wyjść. Na zainteresowanie mediów reaguje teraz ze znacznie większym spokojem niż trzy lata temu. 

W pierwszej ciąży wcale nie pokazywałam często brzucha. Jasne, nagrałam płytę, napisałam książkę, ale to były tylko dwa miejsca, w których pokazałam ciało. Było mi jednak zarzucane, że się tym brzuchem chwalę, obnoszę. Teraz, w drugiej ciąży, będę robiła wszystko, co mi się będzie podobało. Nie będę oczywiście pokazywać szczegółów, bo to też okres, w którym kobieta powinna się wyciszać, ale na pewno nie będę się ograniczać w wypełnianiu swoich zawodowych obowiązków - wyznała Lewandowska serwisowi Sportowefakty.wp.pl.

RadioZET.pl/jw

Oceń