Zamknij

Anna Markowska z "Top Model" walczyła z rakiem. Teraz wystąpiła w nowym show TVN [FOTO]

20.10.2021 15:03
Anna Markowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Anna Markowska, uczestniczka "Top Model", ma za sobą walkę z rakiem, która pozostawiła na jej ciele blizny. Modelka, by się ich pozbyć, zgłosiła się do innego programu, który możemy oglądać na antenie TVN Style.

" Top Model" to zdaniem wielu osób program niezwykły, który cieszy się niezmienną popularnością. Hit ramówki TVN możemy oglądać od 2010 roku, a widzowie nieprzerwanie z wypiekami na twarzy śledzą starania modeli i modelek o zaistnienie na światowych wybiegach i zdobycie głównej wygranej. Wielokrotnie podkreślano, że show poza modą oferuje także możliwość poznania barwnych uczestników i ich życia prywatnego, niejednokrotnie szczere opowieści były dla wielbicieli formatu o wiele ciekawsze od tego, co działo się w garderobie czy podczas sesji zdjęciowej. Wielu bohaterów "Top Model" zostało gwiazdami, nie zwyciężając w finale, czego doskonałym przykładem jest prowadząca "Hotel Paradise",  Klaudia El Dursi.

Podobnie stało się w przypadku Anny Markowskiej, którą mogliśmy oglądać w 7. edycji "Top Model". Poradziła sobie świetnie i dotarła aż do finału. Nie wygrała, ale zdobyła popularność i wykorzystała ją, obecnie jest wziętą modelką i influencerką. Piękność jednak ma za sobą trudne wydarzenia, przez trzy lata zmagała się ze złośliwym nowotworem.

Top Model: Anna Markowska wystąpiła w "Klinice naturalnego piękna". Chciała usunąć ślady po walce z rakiem

W rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Anna Markowska opowiedziała o śladach, jakie pozostały po operacjach związanych z nowotworem.

- Chorowałam na nowotwór złośliwy. Były przerzuty i niestety było niezbędne cięcie. Operacji było w sumie pięć i dwa przeszczepy. Taką operacją, którą najbardziej pamiętam, było usunięcie całego podniebienia, aż do głowy, więc miałam dziurę przez podniebienie do głowy, więc nie mogłam jeść, nie mogłam mówić, bo po prostu nie dało rady - opisywała.

Modelka zdecydowała się na wzięcie udziału w emitowanym na antenie TVN Style programie "Klinika naturalnego piękna" i skorzystać z pomocy doktora Krzysztofa Mirackiego.

- Pracuję w bardzo wymagającej branży, która wymaga ode mnie dużej perfekcji, w której w zasadzie wychowywałam się od szesnastego roku życia. Moja forma jest moją wartością poniekąd (...) Marzy mi się, żeby usunąć ślady przygód, które miałam. Mówię o swoich bliznach. Jedna jest tutaj pod okiem. Druga jest na szyi, od ucha do ucha - zdradziła.

W programie Markowska skorzystała między innymi z ostrzykiwania komórkami macierzystymi i zabiegu laserowego, które regenerują skórę i zmniejszają ślady. Anna wyszła z gabinetu zadowolona, najwyraźniej starania specjalisty przyniosły pożądany efekt.