Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Anna Mucha jednak nie została pobita? Kierowca BMW przedstawia inną wersję i grozi aktorce sądem

02.10.2018 12:41

W sobotę, 29 września Anna Mucha informowała swoich fanów tym, że została napadnięta w centrum Warszawy podczas udzielania pomocy potrąconemu na pasach pieszemu. Para miała zostać uderzona i potraktowana gazem łzawiącym. Rzekomy napastnik przedstawił swoją wersję wydarzeń. Według niego to aktorka popełniła przestępstwo i przeinaczyła prawdę. Sprawa ma zakończyć się w sądzie.

Anna Mucha jednak nie została pobita? Kierowca BMW przedstawia inną wersję i grozi aktorce sądem fot. Instagram:@taannamucha

W sobotę, 29 września, Anna Mucha opublikowała na swoim Instagramie post, w którym informowała fanów, że ona i jej partner zostali napadnięci. Podczas udzielania pomocy potrąconemu pieszemu jeden z kierowców miał wysiąść z samochodu, uderzyć Muchę oraz użyć wobec pary gazu łzawiącego. Okazuje się jednak, że rzekomy napastnik przedstawił swoją wersję wydarzeń, według której to aktorka jest winna. Zapowiada również, że z Muchą spotka się na drodze sądowej.

Nowe fakty w sprawie pobicia Anny Muchy

Mariusz Keller opublikował na Facebooku oświadczenie, w którym nie szczędzi aktorce ostrych słów. Według jego relacji to Mucha miała uszkodzić jego samochód i być agresywna. Dodatkowo zarzuca jej manipulowanie faktami.

Pani Anno-oświadczam, że Ja, Mariusz Keller, jestem kierowcą tego BMW, którego klakson wprawił w Panią szaleńczą furie na środku al. Jana Pawła II w Warszawie, iż postanowiła Pani rozwalić mi samochód. Widocznie Pani ego nie pozwala Pani na racjonalne myślenie w sytuacji, kiedy udziela Pani pierwszej pomocy ofiarom wypadku (za co gorąco szanuje i zachęcam wszystkich do czerpania wzoru z tego elementu tej historii), ale jeśli nie panuje Pani nad sobą to może czas zastanowić się nad psychiatrą ?”

Manipulowanie historią i robienie z tego takiej szopki medialnej, jaką Pani odstawiła z moim udziałem, to naruszenie wielu paragrafów”.

Oświadczenie Mariusza Kellera 1 fot. facebook.com/mariusz.keller.75

Z kolei w niedzielę pojawił się kolejny wpis, w którym Keller informuje, że złożył zeznania w sprawie, powołując się na miejski monitoring.

Szanowni Państwo biorąc pod uwagę zapis z kilku kamer monitoringu miejskiego, które miałem okazje dzisiaj rano oglądać, oraz to, że właśnie zakończyłem zeznawać na KRP Warszawa Śródmieście, która to monitoring już zabezpieczyła, z całą pewnością można oficjalnie potwierdzić, że pani Anna Mucha oraz jej partner Marcel Sora są podejrzanymi o następujące przestępstwa:
 Art. 234 kk Fałszywe oskarżenie. Mucha możesz zwołać i opłacić 50 000 świadków, którzy potwierdza Twoja wersje, ale monitoringu miejskiego nie przeskoczysz”.

Oświadczenie Mariusza Kellera 2 fot. facebook.com/mariusz.keller.75

Ostatnie zdanie nawiązuje do opublikowanego przez Annę Muchę posta, w którym prosi fanów o pomoc w poszukiwaniu świadków zdarzenia. Wygląda na to, że konflikt między aktorką i jej partnerem a kierowcą BMW prędko się nie zakończy.

RadioZET.pl/MF

Oceń
Tagi