Zamknij

Anna Mucha zrobiła awanturę w restauracji. "Nie używam tego g***a "

11.07.2020 11:01
Anna Mucha awanturowała się w restauracji?
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/ EAST NEWS

Anna Mucha znana jest z ciętego języka. Poinformowała fanów, że podczas wizyty w restauracji była oburzona i nakrzyczała na kelnera.Nie zabrakło mocnych słów i wulgaryzmów. Aktorka była oburzona brakiem ekologicznego podejścia.

Anna Mucha to bardzo popularna aktorka i osobowość telewizyjna, która karierę rozpoczęła jako mała dziewczynka, występując w filmie "Korczak" Andrzeja Wajdy. W kolejnych latach zyskiwała na popularności, pojawiając się w hitowych produkcjach pokroju "Młodych Wilków 1/2" czy "Chłopaki nie płaczą". Na swoim koncie ma wiele różnorodnych kreacji filmowych i serialowych, od 2003 roku możemy oglądać ją w "M jak miłość", gdzie wciela się w rolę Magdy. W kinie pojawiła się w 2019 roku w kontynuacji kultowej polskiej komedii, "Miszmasz, czyli kogel-mogel 3".

Ania doskonale radzi sobie także poza planami filmowymi, na swoim koncie ma między innymi zwycięstwo w finale "Tańca z gwiazdami" i sesję dla magazynu "Playboy". W mediach głośno było o jej związku z Kubą Wojewódzkim. Już wtedy mówiło się o Annie jako o osobie kontrowersyjnej, która jasno wyraża swoje poglądy, często niewygodne dla jej przeciwników. Okazuje się, że lata nie mają znaczenia zarówno dla jej urody, jak i osobowości. Na swoim Instastory zrelacjonowała sytuację, która miała miejsce w jednej z restauracji podczas urlopu. Nie chcielibyśmy podpaść Ani.

 Anna Mucha nago na plaży. Fani rozbawieni widokiem jej biustu [FOTO]

Anna Mucha wywołała awanturę w restauracji? Poszło o ekologię

Anna Mucha wybrała się na urlop, który postanowiła spędzić w Polsce. Cieszyła się słoneczną aurą, niestety mniej radości sprawiła jej wizyta w jednej z restauracji. Aktorka stara się żyć ekologicznie, zatem podanie jej surówki w plastikowym pojemniku wybitnie jej się nie spodobało. Cały posiłek zaserwowany był w sposób daleki od dbałości o środowisko. Mucha za pośrednictwem Instagrama relacjonowała swoją reakcję.Reakcję bezkompromisową.

-  Jem go na aluminiowej tacce, plastikowymi sztućcami, z plastikowym kubkiem. I nawet kur**, surówkę mi podali w plastiku! - opowiadała.

Gwiazda postanowiła porozmawiać z właścicielem  lokalu i wyjaśnić mu, co myśli o takiej postawie. Ten tłumaczył się względami finansowymi, co nie przekonało Anny. 

- Nie używam tego g***a - miała ostro odpowiedzieć aktorka.

Zgadzacie się z tak radykalnym podejściem?