Zamknij

Anna Mucha o scenach seksu ze Stramowskim. "To było żenujące"

28.08.2020 11:48
Anna Mucha o scenach seksu z Piotrem Stramowskim
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Anna Mucha Anna Mucha wstydzi się scen seksu z Piotrem Stramowskim? W rozmowie z Kubą Wojewódzkim opowiedziała o najbardziej "żenujących" scenach z filmu "Pitbull. Nowe porządki". O dziwo najgorzej wspomina odważne ujęcia z aktorem, który cieszy się opinią niezwykle przystojnego.

Anna Mucha to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, która od lat znana jest nie tylko z aktorskiego talentu, ale także urody i bezkompromisowego podejścia do wielu spraw. Ania nie boi się wyrażać swojego zdania, jest bezpośrednia i dowcipna, co pozwoliło jej zyskać grono oddanych fanów. Od 2003 roku występuje w "M jak Miłość" wcielając się w Magdę, a w 2009 roku zwyciężyła w finale "Tańca z gwiazdami". Do dziś głośno jest o jej związku z dziennikarzem Kubą Wojewódzkim.

Para rozstała się w 2007 roku, jednak nie wydają się żywić do siebie urazy, zachowują się raczej jak dobrzy znajomi. Ania przyjęła zaproszenie do nowego programu Wojewódzkiego "Sztuka łączenia", gdzie rozmawiali między innymi o filmowych rolach aktorki, także tych, których nie wspomina najlepiej. Z pewnością wielu fanów gwiazdy będzie zdziwionych faktem, że Mucha bardzo negatywnie oceniła scenę namiętnych pocałunków i seksu z jednym z aktorskich "przystojniaków" Piotrem Stramowskim.

 Anna Mucha w gorącej sesji zdjęciowej. Fani: "Emanujący seksapil" [FOTO]

Anna Mucha wstydzi się sceny seksu z Piotrem Stramowskim?

Piotr Stramowski przez wielu fanów i fanek uważany jest za jednego z najprzystojniejszych polskich aktorów. Dużą popularność zawdzięcza rolom w filmach kontrowersyjnego Patryka Vegi. W "Pitbull. Nowe porządki" możemy oglądać scenę seksu między nim a postacią graną przez Annę Muchę. Aktorka wyznała Kubie Wojewódzkiemu, że nie wspomina nagrywania jej dobrze, przeciwnie, określiła ją mianem "żenującej".

- Przejrzałem sobie niektóre twoje filmy. Nie jest to jakaś bardzo długa filmografia. Najbardziej obciachowy fragment w twojej karierze uważam, że to jest seks z Piotrkiem Stramowskim - ocenił Wojewódzki.

- Ja nie pamiętam, jak on całuje, ja nie wiem, jak całuje. Ja chcę o tym zapomnieć. To był poziom żenady. To było żenujące - potwierdziła aktorka.

Ania pozwoliła sobie także na złośliwy żart z kolegi po fachu.

-  To było duże otwarcie. Ja miałam swoje pięć minut na początku tego filmu. Potem już można było wyjść... Ale to Stramowski. Nic nie poradzisz, że się wyrobił w 45 sekund. Niektórzy robią to dłużej - oceniła. 

Miejmy nadzieję, że Piotr Stramowski doceni poczucie humoru Anny.