Zamknij

Gwiazda "Klanu" nie puści dziecka do przedszkola? Nie chce zafundować córce traumy

Maciej Friedrich
08.05.2020 14:28
Gwiazda "Klanu" nie puści dziecka do przedszkola? Nie chce zafundować córce traumy
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Anna Powierza, doskonale znana wielbicielom "Klanu" jako sympatyczna Czesia, jest szczęśliwą mamą 6-letniej Helenki. W wywiadzie aktorka wyznała, że boi się wysłać dziecko do przedszkola, nie chce bowiem zafundować mu traumatycznych przeżyć.

Anna Powierza to aktorka doskonale znana wszystkim wielbicielom serialu "Klan". W uwielbianą przez widzów Czesię wciela się od 1997 roku i choć na koncie ma wiele innych kreacji, to właśnie z tą postacią kojarzona jest najczęściej.

Ostatni raz w produkcji filmowej mogliśmy podziwiać Anię w 2016 roku, wcieliła się we Franciszkę w "Jan Mazurkiewicz ps. „Radosław”. Aktorka poświęciła się rodzinie, w 2014 roku na świat przyszła jej ukochana córka Helenka. Jak każda mama, Powierza, w związku z pandemią koronawirusa, zastanawia się nad obostrzeniami dotyczącymi placówek edukacyjnych. Córka aktorki mogłaby chodzić do przedszkola, ale gwiazda "Klanu" ma pewne obiekcje.

 Anna Powierza pręży dekolt. Gwiazda "Klanu" pokazała odważne zdjęcie

Anna Powierza nie puści córki do przedszkola? Gwiazda "Klanu" boi się traumy

Anna Powierza była gościem programu "Koronawirus. Raport Faktu". W wywiadzie zdradziła, że mocno zastanawia się nad puszczeniem córki do przedszkola. Jej zdaniem obostrzenia związane z pandemią koronawirusa mogą odbić się na psychice Helenki i zafundować jej traumę.

- Z jednej strony strasznie bym chciała, żeby moja córka poszła do przedszkola. Ona już tęskni za dziećmi, a ja tęsknię za tym, żeby móc chociaż próbować pracować. Póki co, jest to kompletnie niemożliwe. Ale z drugiej strony, to ja bym się zwyczajnie w świecie bała posłać moją córkę do przedszkola w takich warunkach, jakie są (...) W Warszawie przedszkola są jeszcze zamknięte i chwała Bogu, bo nie wiedziałabym, co mam zrobić. Ja bym nie chciała, posyłając moje dziecko do przedszkola, żeby ona miała traumę z tego powodu, że pani jest w masce, w rękawiczkach, że nie może jej dotknąć. Nie wiem, na jakich zasadach dzieci mogłyby się ze sobą bawić. Mogłoby się to wydać horrorem dla dziecka, które idzie do przedszkola, widzi dzieci, chce mieć z nimi normalny kontakt, a nagle jest w środku jakichś dziwnych obostrzeń, które nie zawsze rozumie - martwi się aktorka.

Ania stwierdziła, że nie widzi możliwości wysłania córeczki do przedszkola, jeśli nie ma ku temu absolutnej konieczności. Zgadzacie się z opinią aktorki?

 Anna Powierza, czyli Czesia z „Klanu”, żałuje, że wstrzyknęła sobie botoks

Zagłosuj

Podzielasz obawy Ani?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/fakt.pl/MF