Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Anna Skura znów w ogniu krytyki. Blogerka wyjechała bez 1,5-miesięcznej córki

10.10.2018 15:00

Jakiś czas temu blogerka Anna Skura została skrytykowana w sieci za to, że wybrała dla swojej córki bardzo nietypowe imiona. Teraz dostało się jej jeszcze bardziej, bo zdecydowała się na wyjazd, pozostawiając 1,5-miesięczną córeczkę z tatą.

Anna Skura fot. Instagram

Anna Skura to podróżniczka i blogerka, która szerszą popularność zyskała dzięki występowi w programie „Agent Gwiazdy”. Pod koniec sierpnia na świat przyszła jej córeczka – Melody Imaan. Te oryginalne imiona wywołały ogromną dyskusję w sieci. Internauci z jednej strony nie kryli swojego rozbawienia dziwacznymi imionami i porównywali je do innych imion, jakie swoim dzieciom nadali polscy celebryci, z drugiej strony chwalili oryginalność i pomysłowość rodziców.

Teraz Anna Skura znowu znalazła się pod obstrzałem. Tym razem za to, że zdecydowała się na kilkudniowy wyjazd bez 1,5-miesięcznej córeczki. Na Instagramie zamieściła zdjęcie z przepięknej plaży na Bali i poinformowała o swoim wyjeździe.

Anna Skura zostawiła córkę i poleciała na Bali

„Kiedy tęsknisz za Bali a ono po Ciebie dzwoni. Z Nowego Jorku do Warszawy z Warszawy na kolejny koniec mapy. Przyleciałam dla Was relacjonować Wake Up Call Bali Festival” – pochwaliła się.

Bardzo szybko internautki zareagowały na tę deklarację i zaskoczone komentowały, że nie rozumieją, jak można zostawić kilkutygodniowe zaledwie dziecko.

„Co za matka. na co jej to dziecko skoro pojechała się lansować?”, „Są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze. Dla tej Pani ważniejszy jest LANS niż dziecko, ona zawsze miała parcie na szkło. Smutne, że żyjemy w czasach gdzie zamiast wartości rodzinnych wybiera się SZPAN” – pisały zbulwersowane internautki.

Wiele kobiet stanęło w obronie blogerki, zauważając, że wiedzie całkiem inne życie niż większość komentujących jej zdjęcia.

„Nie mogę czytać tych wszystkich »najprawdziwszych mam«, a czy przed dzieckiem Ania prowadziła życie takie jak większość z Was??? Nie, więc skąd to parcie że teraz nagle będzie zaniedbaną mamuśką w szlafroku do południa... Ludzie nie każdego własną miarą” – piszą.

Co więcej, zauważają też, że córeczka pozostała pod opieką taty i nic złego nie może jej się stać. Niestety i na to internetowe „madki” mają odpowiedź.

„Nie oszukujcie się. Najlepszy ojciec na świecie nie zastąpi mamy, te role się uzupełniają, a nie zastępują”.

Blogerka broni się przez oskarżeniami

Od czasu publikacji pierwszego ze zdjęć na Bali pod każdym kolejnym pojawiały się komentarze o tym, że matka nie powinna zostawiać niemowlęcia. Ostatecznie Skura kilkanaście godzin temu zamieściła zdjęcie maleństwa pod czujnym okiem taty. Dodała do niego swój obszerny komentarz, w którym apeluje do kobiet o to, by nie wchodziły z butami i nie oceniały innego stylu życia.

„Szanuje Twoje wybory, choć są zupełnie inne od moich. Jeśli jesteś z nimi szczęśliwa to wspaniale! Ja z moimi też!Bo najważniejsze jest życie w zgodzie ze sobą,to Ty pod koniec dnia masz być szczęśliwa.Ale pamiętaj, nie wszystko co nie mieści się w powszechnie Ci znanym schemacie czy normach jest złe” – napisała.

RadioZET.pl/SA

Oceń