Zamknij

Anna Wendzikowska szczerze o walce z depresją. "Ten wpis też będzie bez filtra" [FOTO]

24.02.2021 12:50
Anna Wendzikowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Anna Wendzikowska z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Depresją szerze opowiedziała o swojej własnej walce z tą niebezpieczną chorobą. Dziennikarka za pośrednictwem mediów społecznościowych podzieliła się bardzo osobistą historią.

Anna Wendzikowska to popularna dziennikarka i prezenterka, doskonale znana z filmowego formatu, który możemy oglądać w "Dzień Dobry TVN". Widzowie polubili jej relacje z największych filmowych imprez, wywiady z polskimi i zagranicznymi gwiazdami czy zapowiedzi kinowych premier. Ania zna środowisko aktorskie nie tylko teoretycznie, na swoim koncie ma rolę w serialu "Lokatorzy", przez 7 lat wcielała się także w lubianą przez widzów "M jak Miłość" Monikę Ochman.

Wendzikowska cieszy się dużą popularnością w mediach społecznościowych, na swoim profilu na Instagramie bardzo chętnie dzieli się prywatnymi zdjęciami i nagraniami, pokazuje między innymi swoje ukochane córeczki, urodzoną w 2015 roku Kornelię i pięć lata młodszą, maleńką Antoninę. Dziennikarka nie omija jednak także tematów ważnych społecznie, zwłaszcza gdy bezpośrednio jej dotyczą. 23 lutego obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Ania postanowiła szczerze opowiedzieć o własnych zmaganiach z tą ciężką chorobą.

ZOBACZ TAKŻE: Anna Wendzikowska morsuje w bikini. Pokazała zdjęcie. "Kompletne wariactwo" [FOTO]

Anna Wendzikowska o walce z depresją. Gwiazda TVN zdobyła się na szczere wyznanie

Na profilu Anny Wendzikowskiej na Instagramie pojawiło się zdjęcie, na którym trzyma w ramionach malutką córeczkę. Na fotografii widzimy dziennikarkę w naturalnej odsłonie, a we wpisie możemy przeczytać bardzo szczere wyznanie dotyczące depresji.

- Dziś Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Listopad 2018, na zdjęciu młoda mama, bez filtra, ten wpis też będzie bez filtra. Zmęczona, niewyspana i nieszczęśliwa, nie miała depresji poporodowej, ale miała depresję. Mniejsza o powody, one są bez znaczenia dla sensu historii. To był trudny czas, nawet dziecko nie dawało poczucia, że jest jakikolwiek sens we wstawaniu rano z łóżka. Mroczne miesiące, w których wydawało się, że już nic nie odczaruje tej wszechogarniającej pustki i bezsensu. Pomogli przyjaciele, specjalista i zdobycze współczesnej farmakologii. Wyszła tego silniejsza i bardziej świadoma..Po drugiej stronie było światło i bardzo, bardzo dużo sensu - napisała Wendzikowska.

Gwiazda TVN przypomniała także, że depresja to choroba i należy szukać pomocy w walce z nią. A co najważniejsze, nie jest niczym, czego powinniśmy się wstydzić.

- Pamiętajcie, że depresja to choroba. Straszna choroba, która wszystko maluje na czarno. Ale to, jak wtedy widzicie świat, to nie jest prawda. Depresja zabrała mi w zeszłym roku bardzo ważną dla mnie osobę. Nie wahajcie się prosić o pomoc. To żadna ujma! Prawdziwa siła nie boi się pokazać słabości. Przytulam Was wszystkich, jeśli przechodzicie gorsze chwile - podsumowała.