Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Bachleda-Curuś krytykowana przez rodzinę? „Jestem czarną owcą”

23.08.2018 12:19

Alicja Bachleda-Curuś pochodzi z konserwatywnej rodziny. Jak sama mówi, rodzicom ciężko pogodzić się z tym, że ma nieślubne dziecko i nie wzięła jeszcze ślubu. Czy związek z Marcinem Gortatem zakończy się małżeństwem i uszczęśliwi rodzinę aktorki?

Bachleda-Curuś krytykowana przez rodzinę? „Jestem czarną owcą” fot. Przemek Swiderski/East News

Związek Alicji Bachledy-Curuś z najpopularniejszym polskim koszykarzem Marcinem Gortatem jest głośno opisywany przez media. Para z resztą etap ukrywania swojego związku ma już dawno za sobą. Wszystko wskazuje na to, że myślą o wspólnej przyszłości bardzo poważnie, niedawno szukali nawet wspólnego domu. Pojawiły się spekulacje o planowanym ślubie, na razie jednak sami zainteresowani nie poinformowali, kiedy dokładnie miałby się odbyć. Gdyby jednak okazały się prawdą, z pewnością bardzo ucieszyłoby to rodzinę aktorki.

Alicja Bachleda-Curuś jest „czarną owcą” w rodzinie?

Alicja Bachleda-Curuś pochodzi z góralskiej rodziny, która reprezentuje tradycyjne podejście do spraw takich jak małżeństwo i wychowywanie dzieci. Sama aktorka opowiadała o tym w wywiadzie dla „Rewii”.

– U nich wszystko musi być po Bożemu. Narzeczeństwo, ślub i dopiero dziecko. Każdy to wie i przestrzega, a jak nie, to od razu jest upominany przez nestorów rodu.

Podkreśla też, że nie do końca zgadza się z takim podejściem.

– Nie powielam tradycji dotyczących małżeństwa. Bo u nas panuje opinia, że tradycyjne podejście do rodziny gwarantuje spokojne życie. A mnie to nigdy nie było dane.

Z pewnością zatem jej rodzina nie jest zachwycona faktem, że Alicja była w nieformalnym związku z Colinem Farrellem oraz że wychowuje nieślubne dziecko słynnego aktora. Bachleda-Curuś jednak wyznała „Rewii”, że nie jest jedyną osobą w rodzinie, która nie jest zbyt konserwatywna.

– Nie ja jedna jestem czarną owcą. Mój starszy brat Tadeusz jest równie niepokorną duszą i romantykiem jak ja.

Wygląda na to, że Bachleda-Curuś trafiła w końcu na mężczyznę, z którym mogłaby zbudować trwały związek. Gortat uchodzi za bardzo rodzinnego, kilka razy w wywiadach wspominał również, że myśli o potomku. Rodzina Alicji z pewnością trzyma kciuki, aby do ślubu doszło.

RadioZET.pl/MF

Oceń