Zamknij

Barbara Kurdej-Szatan dodała wymowny komentarz. "Dobrze, że nie jestem sama"

17.09.2020 23:53
Kurdej-Szatan urodziła
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Barbara Kurdej-Szatan trzyma swoich fanów w niepewności. Gwiazda jest tuż przed porodem i wszyscy czekają na to, kiedy wreszcie ogłosi, że ma go już za sobą. Teraz dodała wymowny komentarz. "Dobrze, że nie jestem sama".

Barbara Kurdej-Szatan jest już tuż tuż przed porodem. Aktorka "M jak miłość" oczekuje swojego drugiego dziecka. Ponieważ gwiazda jest jedną z najbardziej lubianych aktorek i celebrytek, wielu jej fanów stale trzyma rękę na pulsie i oczekuje na chwilę, kiedy wreszcie pojawi się informacja, że "Barbara Kurdej-Szatan urodziła". Póki co, gwiazda trzyma swoich fanów w niepewności, ale wyraźnie daje znać, że sama również się niecierpliwi - zwłaszcza że kilka innych koleżanek z showbiznesu dopiero co ogłosiło przyjście na świat ich dziecka.

I rzeczywiście - wśród aktorek, influencerek i celebrytek trwa prawdziwy baby-boom: kilka miesięcy temu urodziły Anna Lewandowska i Małgorzata Rozenek-Majdan, Maja Hyży, Joanna Moro, Kasia Warnke, Marta Żmuda-Trzebiatowska czy Katarzyna Glinka. Zaledwie kilka dni temu na świecie pojawiło się też dziecko Maffashion i Sebastiana Fabijańskiego. Nic dziwnego, że Basia też już nie może się doczekać. Teraz dodała wymowny komentarz.

Barbara Kurdej-Szatan: wszystkie urodziły, tylko nie ja

Barbara Kurdej-Szatan: "Dobrze, że nie jestem sama"

Kurdej-Szatan, choć już dawno zdradziła, że spodziewa się drugiego dziecka, nie informowała dokładnie, jaki jest termin porodu. Wiadomo, że to połowa września. Z biegiem czasu, szczególnie wśród jej fanów i znajomych, narasta zniecierpliwienie. Jak wynika z wpisów aktorki w social-mediach, ona sama również jest już tym oczekiwaniem zmęczona. Jeszcze bardziej jednak zmęczona jest ciągłymi pytaniami wszystkich wkoło. Tuż po zamieszczeniu najnowszego posta na Instagramie, wdała się w polemikę z komentującymi. Jako pierwszy wypowiedział się Maciej Dowbor.

"Ale że jeszcze nie?! " - pyta nieco z przekąsem mąż Joanny Koroniewskiej.

I z tego wywiązała się cała dyskusja. Kobiety żaliły się, że stałe dopytywanie przez wszystkich o poród wzbudza niepotrzebny stres i presję, które - szczególnie na końcu ciąży - są dla kobiety obciążające.

"No co ja poradzę" - odpowiedziała aktorka, a jedna z komentujących kobiet zauważyła z irytacją:

"Okropnie mnie denerwował ten czas jak każdy się pytał - jeszcze w dwupaku???- a ja nic na to prowadzić nie mogłam... Życzę dużo cierpliwości w tym trudnym czasie" - napisała internautka. Kurdej-Szatan odpowiedziała w sposób, który pokazuje, że ma już dość pytań i ponagleń.

"Ooooooch dziękuję za ten komentarz .... dobrze, że nie jestem sama" - skwitowała aktorka.

Poniżej o tym samym napisało wiele kobiet. Niektóre podsuwały gwieździe rady na przyspieszenie porodu: m.in. wchodzenie po schodach, albo seks. Zrezygnowana aktorka odpowiedziała, że próbowała już wszystkiego. Nadal, mimo trudnej końcówki ciąży, aktorka - jak sama stwierdza - stara się trzymać fason. Jedno jest pewne: to już bardzo blisko. W niedawnej wypowiedzi przyznała, że brzuch już się obniżył, a ona sama przeczuwa, że dziecko pojawi się nawet przed terminem.

RadioZET.pl/AS