Zamknij

Barbara Kurdej-Szatan wybuchła. Nie wytrzymała krytyki: "Mam dosyć tłumaczenia! Ile razy jeszcze?!"

05.01.2021 16:41
Barbara Kurdej-Szatan
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Barbara Kurdej-Szatan wraz z rodziną wybrała się na wakacje do Zanzibaru. Na jej profilu na Instagramie pojawiają się kolejne zdjęcia, na których zachwycona aktorka prezentuje rajskie widoki i chwali się przeżyciami. Jedna z internautek wytknęła jej, że wcześniej gwiazda "M jak miłość" komentowała trudną sytuację aktorów w pandemii, a sama udaje się na kolejny, nietani wcale, urlop.

Barbara Kurdej-Szatan ma za sobą udany rok. Wraz z mężem doczekali się drugiego dziecka, które planowali od dłuższego czasu, choć obowiązki zawodowe nie pozwalały im tych planów zrealizować. Wreszcie aktorka zdecydowała, że to właściwy moment na przerwę i rozstała się z serialem "M jak miłość", pozostawiając zasmuconych widzów. Na szczęście produkcja zaproponowała jej nowe, dużo lepsze warunki i aktorka zdecydowała, że już niebawem znów zawita na planie serialu. 2020 rok zamknęła więc sukcesem, choć wielu jej kolegów z branży, szczególnie aktorów, którzy żyją z teatru, nie miało tyle szczęścia.

Zobacz także: Ile Kurdej-Szatan zarobi w "M jak Miłość"? Stawka powala

Sama Kurdej-Szatan kilkakrotnie zabierała głos, by naświetlić problemy materialne, z jakimi borykają się aktorzy w dobie pandemii i zamkniętych teatrów. Ona sama na podobne problemy nie może narzekać, dzięki czemu Nowy Rok mogła świętować w Zanzibarze.

Barbara Kurdej-Szatan wściekła odpowiada internautce

Jeszcze w początkach pandemii, kiedy wprowadzano pierwsze obostrzenia, które wiązały się m.in. z zamknięciem teatrów, Kurdej-Szatan pisała na Instagramie, że sytuacja wielu osób z jej branży jest tragiczna. "Artyści, którzy pracują tylko w teatrze - nie grają spektakli - nie będą mieli za co żyć. Co za czas, mam nadzieję, że szybko się skończy ten koszmar" - zauważyła.

W tej samej wypowiedzi przyznała, że oczywiście taka sytuacja jej nie dotyczy, jednak rozumie ona problemy koleżanek i kolegów. Zdaniem niektórych internautów, obnosząc się ze swoimi wyjazdami, wykazuje kompletne niezrozumienie problemu, który sama wcześniej naświetlała. Podczas gdy inni aktorzy ledwo radzą sobie z zaistniałą sytuacją, która wielu z nich zmusiła do zmiany zawodowej - jak na przykład aktorka "Listów do M", która zatrudniła się w sklepie meblowym, Kurdej-Szatan wygrzewa się na bielutkim piasku plaż Zanzibaru.

"Po powrocie z rajskich wakacji prosimy o powstrzymanie się od publicznego lamentu, jaka to bieda dotknęła artystów w związku z pandemią i że nie mają za co żyć. Mamy już dosyć hipokryzji "artystów". Miłych wakacji nr 47473728092" - skomentowała dosadnie internautka.

Barbara Kurdej-Szatan nie wytrzymała i zamieściła w odpowiedzi pełen oburzenia komentarz:

"A ja mam dosyć tłumaczenia, że wypowiedziałam się nie na swój temat, tylko na temat swoich kolegów z branży, którzy pracują wyłącznie w teatrze. Teatry wciąż nie są otwarte!!!!! A wypowiedziałam się, że nie będą mieli za co żyć W MARCU na początku pandemii. I rzeczywiście - od wtedy nie grają spektakli W OGÓLE!!! To ile razy jeszcze wytłumaczyć????!!!!!!!????? Może jakoś dosadniej????" - odpowiedziała internautce.

RadioZET.pl/AS