Zamknij

Barbara Kurdej-Szatan "wyleci" z "M jak miłość"? "Pojawiają się sugestie"

09.11.2021 09:23
Barbara Kurdej-Szatan
fot. Pawel Wodzynski/East News

Barbara Kurdej-Szatan od dawna jest jedną z najbardziej lubianych bohaterek serialu "M jak miłość". W związku z jej niedawnymi komentarzami w sieci powróciły plotki o tym, że kariera aktorki w telenoweli dobiega końca.

Barbara Kurdej-Szatan od 2014 roku w serialu " M jak miłość" wciela się w postać Joanny Tarnowskiej, która cieszy się sympatią widzów. Aktorce rola ta przyniosła ogromną popularność, za którą poszły kolejne propozycje zawodowe. W pewnym momencie do aktorki przylgnęła łatka jednej z czołowych gwiazd TVP. Ta opinia zaczęła się nieco zmieniać, kiedy w 2019 roku odsunięto ją od programów "The Voice of Poland" i "The Voice Kids", co miało mieć związek z niewygodnymi poglądami prezentowanymi przez gwiazdę: m.in. krytykę polityki rządzących oraz wpieranie Strajku kobiet.

Zobacz także: Marianna Schreiber komentuje plotki o rzekomym romansie jej męża z Ogórek. "Proszę, nie pytajcie"

Barbara Kurdej-Szatan odejdzie z "Ma jak miłość"?

Kurdej-Szatan zniknęła z "M jak miłość", kiedy zaszła w ciążę. Wtedy pierwszy raz fani zaczęli się obawiać, czy ich ulubiona gwiazda wróci do serialu. Na szczęście wątek Tarnowskiej nie został ucięty, a ona od maja 2021 znowu pojawia się w odcinkach "Emki", co podobno "wyprosiła". Teraz jednak, w związku z niedawnymi głośnymi komentarzami, jakie aktorka prezentowała w sieci - przypomnijmy, że chodziło o mocne słowa pod adresem pograniczników, pracujących na granicy polsko-białoruskiej, gdzie rozgrywa się kryzys uchodźczy. Aktorka za wpis przeprosiła, ale do prokuratury wpłynąć miało zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez gwiazdę "M jak miłość".

Po wypowiedzi aktorki w mediach pojawiło się oświadczenie sieci Play, z którą Kurdej-Szatan związana jest od lat jako słynna "blondynka Playa". Sieć zdystansowała się od wypowiedzi gwiazdy, ale stanęła za nią murem, potwierdzając prawa gwiazdy do wolności wypowiedzi. "W ramach współpracy z Play pani Barbara Kurdej-Szatan gra powierzoną jej rolę w reklamach, natomiast jej poglądy wyrażane przez nią na prywatnych profilach w mediach społecznościowych w żaden sposób nie mogą być utożsamiane ze stanowiskiem firmy" - głosi komunikat.

Wśród widzów "M jak miłość" pojawiły się obawy o to, co dalej z ich ulubioną bohaterką. Jak przekazuje "Super Express", wśród członków ekipy serialu od dawna krążą informacje o tym, że wątek serialowej Joasi ma być ograniczony.

"Od kilkunastu miesięcy pojawiają się sugestie, że wątek serialowej Joasi powinien zostać mocno ograniczony, a najlepiej zakończony. Nie jest tajemnicą, że poglądy Basi nie wszystkim się podobają. Kiedy była w ciąży, bez problemu udało się tak poprowadzić fabułę, by widzowie nie odczuli jej braku" - informuje źródło "Super Expressu".

Podobno decyzje dotyczące Barbary Kurdej-Szatan mają zapaść w najbliższych dniach.