Zamknij

Beata Kozidrak przez problemy z prawem straci fortunę? "Będzie stratna finansowo"

07.09.2021 12:58
Beata Kozidrak
fot. Mateusz Jagielski/East News

Beata Kozidrak została zatrzymana przez policję za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Wokalistka spotkała się z powszechną krytyką, grożą jej nawet dwa lata więzienia. Zdaniem jednego z ekspertów, wydarzenie może też mieć poważne skutki finansowe.

Beata Kozidrak jest w ostatnich dniach na ustach wszystkich po tym, jak 1 września została zatrzymana przez policję za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. We krwi gwiazdy miały znajdować się aż dwa promile. Liderkę Bajmu czekają poważne kłopoty, grożą jej nawet dwa lata więzienia, a opinia publiczna już teraz nie zostawia na niej suchej nitki. Wiele krajowych gwiazd potępiło nieodpowiedzialne zachowanie Kozidrak, a ona sama przeprosiła i przyznała, że jest gotowa ponieść konsekwencje swoich czynów. Nie zmienia to faktu, że internauci nie mają litości i hejtują piosenkarkę, a nawet osoby, które stają w jej obronie.

Niezależnie od winy 61-latki, przed nią wyjątkowo trudny okres. Kłopoty z prawem mogą mieć bardzo poważne konsekwencje także dla finansów gwiazdy. "Super Express" poprosił o wypowiedź specjalistę, który przewiduje, że wokalistka może stracić fortunę z powodu skandalu. Przypomnijmy, że Kozidrak jest jedną z najlepiej zarabiających polskich piosenkarek, a Bajm miał inkasować za koncert nawet 60 tysięcy złotych. Wokalistka była także twarzą znanej marki napojów, która odcięła się od niej po zatrzymaniu przez policję.

Beata Kozidrak zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu. Gwiazda straci wielkie pieniądze?

"Super Express", powołując się na słowa eksperta Wojciecha Szalkiewicza ,poinformował, że Beata Kozidrak musi liczyć się z o wiele mniejszymi dochodami, co związane jest z wizerunkowym skandalem.

- Spadnie znacząco. W zależności od tego, jak ta sytuacja zostanie rozegrana przez sztab Beaty. Wykonała pierwszy właściwy ruch, czyli szybko przeprosiła. To podstawa. Gdyby kombinowała, byłoby coraz gorzej. Będzie stratna finansowo, o czym świadczy reakcja firmy, która natychmiast odcięła się od współpracy z nią. Na razie na kontrakty reklamowe nie ma co liczyć. A jeśli chce znów występować, na pewno będzie musiała zejść ze stawki koncertowej. Popyt na nią przez najbliższe miesiące będzie słaby - czytamy.

Szalkiewicz zapytany, co powinna zrobić Kozidrak, by odzyskać zaufanie fanów, odpowiedział jednoznacznie.

- Przepraszać, przepraszać i jeszcze raz przepraszać. Powinna udzielić wywiadu-spowiedzi, na przykład w "Super Expressie". Cała reszta to już zmniejszanie strat. Ale nawróceni grzesznicy cieszą się sympatią, więc Beata ma szansę odzyskać przychylność ludzi - ocenił.

Myślicie, że Beata ma szansę odzyskać nadwątlone zaufanie?