Zamknij

Beata Tyszkiewicz otrzymuje dramatyczną emeryturę. „Ludzie mają niższe”, znamy kwotę

13.01.2022 18:42
Beata Tyszkiewicz
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER/East News

Beata Tyszkiewicz już od kilku lat jest niewidziana na ściankach, kompletnie usunęła się z showbiznesu. Zrezygnowała ze stanowiska jurora w „Tańcu z gwiazdami” i zakończyła swoją karierę w wieku 81 lat. Aktorka jakiś czas temu ujawniła, na jak wysoką emeryturę może liczyć po kilkudziesięciu latach pracy. Kwota nie jest zawrotna, ale pociesza się tym, że inni otrzymują jeszcze niższe świadczenia.

Beata Tyszkiewicz co jakiś czas pojawia się na świeczniku mediów, gdzie rozpisuje się o jej złym stanie zdrowia. Karolina Wajda stara się pomóc mamie na różne sposoby. Od kiedy aktorka zrezygnowała nawet z wyjść z domu, jej nastrój miał się pogorszyć. Córka zaoferowała nawet przywiezienie kota, ale Beata Tyszkiewicz uparcie odmówiła. Aktorka musi oszczędzać i stara utrzymywać się z niskiej emerytury.

Zobacz także:  Beata Tyszkiewicz w coraz gorszym stanie. Jej córka podjęła ważną decyzję. "Robię to dla niej"

Beata Tyszkiewicz o swojej emeryturze: „Ludzie mają niższe”

Kilka lat temu była jurorka „Tańca z gwiazdami” przyznała, że otrzymuje 1300 zł emerytury. Nie obnosi się jednak z tym faktem po tabloidach, pogodziła się z tym, że teraz musi przechodzić nieco cięższy okres.

- Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło... Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach – mówiła Beata Tyszkiewicz w rozmowie z „Super Expressem”.

Aktorka skorzystała jednak na waloryzacji rent i emerytur, a na jej konto powinno wpływać już ok. 1500 zł. Niestety, przy aktualnej sytuacji w kraju, czyli inflacji i rosnących rachunkach może być jeszcze ciężej wyżyć w wielkim mieście.

Inne gwiazdy również muszą pogodzić się z niską emeryturą

Nie tylko Beata Tyszkiewicz otrzymuje niskie świadczenia. Jeszcze kilka lat temu Krzysztof Cugowski mógł liczyć na niespełna 600 zł emerytury. Teraz, według „Super Expressu”, ma dostawać ok. 1200 zł. Na tyle samo może liczyć Rudi Schuberth.

Kilka lat temu na swoje świadczenie skarżył się też Sławomir Świerzyński, lider Bayer Full. ZUS wyliczył, że będzie dostawać ok. 400 zł. Na szczęście od marca zeszłego roku najniższa emerytura wynosi 1250,88 zł brutto.

- Taką swego czasu dostałam prognozę z ZUS, że te nasze prognozy emerytalne raczej nie przedstawiają się błękitnie i szczęśliwie - komentowała jeszcze kilka dni temu Katarzyna Skrzynecka, której ZUS wyliczył emeryturę w wysokości 35 zł miesięcznie.

RadioZET.pl/SE.pl