Zamknij

Blanka Lipińska na starych zdjęciach. Jakie operacje plastyczne przeszła autorka "365 dni"?

Judyta Wanicka
17.04.2020 11:04
Blanka Lipińska
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Blanka Lipińska pokazała stare zdjęcia i śmiało wyznała, co poprawiła w swoim ciele. Autorka "365 dni" przyznała się nie tylko do powiększenia biustu. Co jeszcze było jej wielkim kompleksem?

Blanka Lipińska - operacje plastyczne autorki "365 dni

Blanka Lipińska obecnie może pochwalić perfekcyjnie wyrzeźbionym ciałem i urodą, której wiele kobiet mogłoby jej pozazdrościć. Autorka "365 dni" otwarcie przyznaje, że nie otrzymała tego wszystkiego od natury. Żeby uzyskać wymarzony wygląd, wdrożyła dietę i ciężkie treningi. Wspomogła się także zabiegami medycyny estetycznej i operacją plastyczną.

Niedawni na Instastory fani mogli zobaczyć stare zdjęcia Blanki Lipińskiej z czasów, gdy nie była jeszcze znaną pisarką. Gwiazda przyznała się, że za w młodości miała kompleksy z powodu małego biustu. 

Ciężko jest być kobietą, która nie ma w ogóle piersi. To atrybut kobiecości. A ja chciałam je mieć. Uzbierałam pieniądze i je sobie kupiłam - wyznała w "Vivie!".

Jak wyglądała Blanka Lipińska przed powiększeniem piersi, można zobaczyć na starym zdjęciu poniżej. 

blanka lipinska
fot. Instastory:@blanka_lipinska

Blanka Lipińska wymodelowała twarz 

Zanim Blanka Lipińska stała się znaną promotorką w branży KSW przeszła radykalną przemianę. Schudła aż 30 kilogramów i wyrzeźbiła mięśnie. Oprócz powiększenia biustu wymodelowała twarz. Pomógł jej w tym zabieg wolumetrii. 

Mam zrobioną wolumetrię twarzy, bo zawsze miałam duży kompleks tego, że jestem gruba. Miałam okrągłą buzię. Nie uważam, że należy akceptować swoje niedoskonałości, tylko doprowadzić się do stanu doskonałego na tyle, żeby można było go zaakceptować  - wyznała pisarka. 

Nietrudno zauważyć, że gwiazda ma także wypełnione usta oraz przedłużone rzęsy. Nie ma jednak problemów, by głośno mówić o swoich poprawkach. 

Często dziennikarze pytają mnie, dlaczego nie ukrywam "poprawek". To podobno nie jest modne mówić o tym głośno. Lepiej mieć dietę zmieniającą rysy twarzy... Mówię o tym otwarcie, bo wiem, ile jest kobiet z kompleksami. Wiem, bo też je miałam. Gdyby mi ktoś nie powiedział, że jest taka operacja, to nadal byłabym smutnym księżycem. Wszystko jest dla ludzi, byle z głową - wyznała Blanka Lipińska. 

lipinska blanka
fot. Instastory:@blanka_lipinska
Zagłosuj

Czekasz na czwartą część "365 dni"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw