Zamknij

Blanka Lipińska skrytykowała Włochy: "Nienawidzę tego kraju". Michele Morrone zareagował natychmiast

12.07.2021 12:51
Blanka Lipińska
fot. VIPHOTO/East News

Blanka Lipińska przez prace na planie kolejnej części "365 dni" wiele czasu spędziła we Włoszech. W social mediach skrytykowała ten kraj, co nie spodobało się krajanom. Wywołany przez rodaków Michele Morrone zareagował natychmiast.

Blanka Lipińska od kilku tygodni regularnie spędzała czas we Włoszech, co ma związek z realizacją kolejnej części filmu "365 dni". Choć teraz twórczyni thrillerów erotycznych jest już w Polsce i na Instagramie zdążyła pochwalić się m.in. przedłużaniem włosów, to właśnie na tapecie pojawił się temat, który swoją kontrowersyjną wypowiedzią Lipińska zapoczątkowała jeszcze we Włoszech. Na InstaStory podzieliła się opinią o tym kraju, narzekając m.in. na długie oczekiwanie "na wszystko" i żaląc się na niższy standard hoteli. Skwitowała, że jedyną dobrą rzeczą jest wino i przystojni aktorzy.

Swoich włoskich fanów Lipińska tym komentarzem bardzo rozzłościła. Nie kryli swojego rozczarowania i o wypowiedzenie się w tej sprawie poprosili głównego aktora w ekranizacjach powieści Lipińskiej - Michele Morrone.

Zobacz także: Klaudia Halejcio oburzona pytaniem o brzuch miesiąc po porodzie. "Czy powinnam się już załamać?"

Blanka Lipińska szczerze: "Nienawidzę Włoch". Michele Morrone zareagował

Blanka Lipińska zdaje się niezbyt dbać o swoich zagranicznych fanów i o wielbicieli jej twórczości na świecie. W najnowszym InstaStory wyjaśniła, że mimo próśb, by publikować nieco więcej po angielsku, raczej nie będzie tego robić, bo mieszka w Polsce, a jej angielski nie jest zbyt dobry. Do tego uważa, że dzielenie się z fanami tym, co robiła poprzedniego wieczoru, może nie być dla nich zbyt interesujące (ale jak widać, sądzi, że dla polskich fanów owszem). Być może również dlatego Blance nie przyszło do głowy, że stwierdzenie, że nienawidzi Włoch, może być dla Włochów przykre i krzywdzące. A właśnie taki wydźwięk miała jej niedawna wypowiedź, w której żali się na włoską rzeczywistość.

"Zbliżamy się do powrotu do domu i jestem za to cholernie wdzięczna, bo nienawidzę Włoch, nienawidzę Włoch dosłownie za wszystko. Oczekiwanie na wszystko jest tu cztery razy dłuższe niż powinno, hotele mają o połowę niższy standard niż powinny. To jest po prostu złe. Jedyną dobrą rzeczą w tym kraju jest wino i moi przystojni aktorzy. To wszystko. Mam nadzieję, że nigdy tu nie wrócę. Życzę pięknego dnia" - stwierdziła szczera Blanka.

Zarówno pod postami Lipińskiej jak i u Morrone pojawiać się zaczęły komentarze od włoskich internautów. Aktor "365 dni" od razu zareagował i odciął się od - jak określił -"bzdur, wygadywanych przez Blankę".

"Chciałbym powiedzieć jedną rzecz: nie utożsamiam się z tym, co Blanka Lipińska powiedziała na temat Włoch! Kocham mój kraj i moich ludzi tak, jak kocham resztę świata. Nie chcę być powiązany z bzdurami, które Blanka mówiła o moim kraju" - napisał Morrone.