Zamknij

Blanka Lipińska świętuje międzynarodowy sukces "365 dni". Tego od dawana nie robiła [FOTO]

12.06.2020 15:53
Blanka Lipińska świętuje sukces "365 dni"
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/ EAST NEWS

Blanka Lipińska ekranizacją swojej książki "365 dni" podbija zagraniczny rynek. Choć krytycy miażdżą produkcję w recenzjach, autorka postanowiła świętować razem  ukochanym Baronem. W sieci pochwaliła się zdjęciem i przyznała, że pierwszy raz od lat pozwoliła sobie jedną z życiowych przyjemności.

Blanka Lipińska przez wiele osób uważana jest za krajowy fenomen, niezależnie czy chodzi o jej wielbicieli, czy krytyków. Niezwiązana wcześniej z pisarstwem, stworzyła serię "365 dni", która z miejsca znalazła się na liście polskich bestsellerów. Erotyczne powieści debiutującej autorki, która sama przyznała, że nie jest wybitną pisarką, podbiły rynek. Niejednokrotnie miażdżone przez krytyków wytykających Blance brak talentu i wulgarność, stały się elementem popkultury, a sama autorka dołączyła do pierwszej ligi celebrytów. Świadczy o tym między innymi medialne zainteresowanie jej związkiem z Baronem, gitarzystą grupy Afromental znanym z "The Voice of Poland".

Po książkowej serii przyszedł czas na ekranizację "365 dni". Co więcej, produkcja po debiucie kinowym znalazła się na Netflixie w takich krajach jak Wielka Brytania, Niemcy czy Filipiny i spodobała się części widzów, a nawet znalazła na liście najczęściej oglądanych filmów. Łyżką dziegciu do beczki miodu stały się niestety zagraniczne recenzje, które krytykują "365 dni" w niewybredny sposób. I choć o filmie mówi się często jako o żenadzie i próbie żerowania na książkach, sama Lipińska nie kryje zachwytu i świętuje międzynarodowy sukces.

 Blanka Lipińska na starych zdjęciach. Jakie operacje plastyczne przeszła autorka "365 dni"?  

Blanka Lipińska i Baron świętują sukces "365 dni" za granicą

Na profilu Blanki Lipińskiej na Instagramie pojawiło się nowe zdjęcie. Autorka "365 dni" nie kryje swojej dumy z faktu, że ekranizacja jej powieści spodobała się poza granicami Polski. Sukces postanowiła uczcić w niecodzienny sposób. Pierwszy raz od lat u boku ukochanego pozwoliła sobie na przyjemność, która dała jej radość.

- Oto jak świętowałam międzynarodowy sukces filmu. Małgorzata zrobiła mi wianek, Baron zrobił zdjęcie. A cieszę się tak, bo w nagrodę zjadłam pierwszy raz od wielu lat schabowego z frytkami i popiłam piwem - czytamy.

Dla dbającej o figurę i wysportowanej Blanki potężny kotlet z pewnością był wydarzeniem. Okazja do świętowania była jednak doskonała, co potwierdzili fani.

- Brawo ty, szczególnie za tego schabowego i fryty - komplemetowali fani.