Teraz gramy

Blanka Lipińska u Kuby Wojewódzkiego. Przyznała, że pisze „szajs”

08.05.2019 10:17

Gościem Kuby Wojewódzkiego była autorka bestselleru „365 dni” Blanka Lipińska. W rozmowie z dziennikarzem opowiedziała o swoim warsztacie literackim i zdradziła, jak na proces twórczy wpłynął fakt, że nie uprawiała seksu.

Blanka Lipińska u Kuby Wojewódzkiego. Przyznała, że pisze „szajs” fot. Instagram:@blanka_lipinska

Blanka Lipińska szturmem wdarła się na listę krajowych bestsellerów literackich. Erotyczną powieścią „365 dni” oraz jej kontynuacją „Ten dzień” podbiła rynek wydawniczy. Książki zyskały popularność w dużej mierze dzięki kontrowersjom, jakie wywołały. Lipińska nie szczędzi widzom pikantnych opisów seksu i wulgarnego języka. Wiele osób zarzuca jej kompletny brak pisarskiego talentu, tworzenie miałkiej fabuły i opieranie się jedynie na wątku seksualnym. Nie zmienia to jednak faktu, że promotorka KSW Ring Girls osiągnęła sukces i ogromną popularność. O procesie pisania książek i podejściu do seksu opowiedziała podczas wizyty w programie Kuby Wojewódzkiego.

Blanka Lipińska u Kuby Wojewódzkiego

We wtorek 7 maja Blanka Lipińska zasiadła na kanapie w programie Kuby Wojewódzkiego. Nie obyło się bez sprośnych żartów i poszukiwania synonimu słowa „penis” – wszystko nawiązując do erotycznych powieści autorstwa Blanki. Autorka przyznała, że podczas pisania nie uprawiała seksu, co miało wpływ na proces powstawania „365 dni”.

– Przez półtora roku nie uprawiałam seksu, ale to był dobry czas w moim życiu. To było sześć lat temu. Bardzo potrzebowałam się bzykać, więc ta fabuła nie była dla mnie istotna.

Blanka Lipińska u Kuby Wojewódzkiego fot. Instagram:@blanka_lipinska

Zapytana przez Kubę, czy jest „Sławomirem polskiej literatury”, Lipińska odpowiedziała, że może być nawet „Mietkiem Szcześniakiem”. Wojewódzki zapytał Blankę wprost, czy uważa, że pisze „szajs”. Jej odpowiedź była zaskakująca.

– Jeżeli brać pod uwagę język polski, to tak. Ja nie piszę po polsku, tylko „po polskiemu”. Moi poloniści, jak to czytają, to pewnie pukają się w głowę. Ja miałam dwóję z polskiego.

To dość szokujące wyznanie, biorąc pod uwagę, że jej książki stały się bestsellerami. Blanka wyznała także, że za ekranizację jej powieści odpowiadać będzie feministka. Nie zdradziła jednak nazwiska reżyserki.

Przypomnijmy, że na 29 maja zapowiedziana została premiera trzeciej książki Lipińskiej „Kolejne 365 dni.

Zagłosuj

Czytałeś/aś powieści Blanki Lipińskiej?

RadioZET.pl/MF

Oceń