Zamknij

Blanka Lipińska zdradza szczegóły związku z Baronem. “Mówi, że jestem jego Sebixem”

Patrycja Chudolińska
27.04.2020 12:51
Blanka Lipińska
fot. Intagram/@blanka_lipinska

Blanka Lipińska postanowiła szczerze opowiedzieć o jej związku z Baronem. Autorka "365 dni" i wokalista Afromental są razem od trzech miesięcy.

Blanka Lipińska jest jedną z najbardziej popularnych współczesnych autorek. Powieść "365 dni" oraz jej ekranizacja podbiły serca tysięcy Polek. Wiele kobiet uosabia postać Laury (w filmie grana przez Annę Marię Sieklucką) z twórczynią erotyków. Z tego powodu fanki uważnie przyglądają się jej związkowi z Aleksandrem Baronem z zespołu "Afromental". Jak obecnie wygląda jej relacja? Okazuje się, że uczucia pary nie są tak silne, jak na samym początku.

- Są inne. Bo jesteśmy na innymi etapie już trochę, ze względu na to spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu i mamy swoje takie dobre i złe dni. To nie jest tak, że jesteśmy parą słodkopierdzących magicznych jednorożców. Docieramy się. Pamiętajmy, przez to, że z początku byliśmy zamknięci z własnego wyboru, a potem zamknięto nas wszystkich. No to my przez te trzy miesiące jesteśmy trochę na etapie związku, takiego no osiem miesięcy, rok - przyznała Blanka Lipińska w najnowszej rozmowie z "Galą".

Blanka Lipińska o związku z Baronem. Jak reagują na komentarze hejterów?

Blanka przyznała, że ich w związek przez czas kwarantanny wszedł na całkiem inny poziom. Para nie ma zbyt wielu okazji do wyjść i randek. Zamiast tego sporo rozmawiają i "bardzo duchowo podchodzą do relacji". Choć nie brakuje spięć, udaje im się zwykle dojść do kompromisu.

- Wiadomo on jest mężczyzną, ja jestem kobietą i czasami ja mówię coś, a Baron widzi coś zupełnie innego i vice versa. Standardowe problemy par.

Autorka "365 dni" dodała również, że nie przejmuje się hejtem. Część internautów twierdzi, że Blanka i Baron pokazują zbyt dużo swojej prywatności. Celebrytka zaprzecza tym zarzutom i podkreśla, że to, co publikuje w internecie, jest zaledwie małą cząsteczką ich prawdziwego życia.

- Ja się nie pcham do mediów. Jak słyszę, że Lipińska nic nie robi i sprzedaje swoje życie prywatne, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Siedzę z Baronem i myślę: Stary, my nie pokazaliśmy nawet jednego procenta naszej prywatności!

Podczas wywiadu Blanka Lipińska postanowiła podzielić się również jednym zabawnym szczegółem ich relacji. Okazuje się, że Baron wymyślił dla swojej ukochanej ciekawe przezwisko.

- Baron do mnie mówi, że jestem jego "Sebixem". Mam w sobie dużo faceta. Bardzo złapaliśmy sztamę. Opowiadamy sobie rzeczy, których para nie powinna wiedzieć. Zapominam, że nie gadam z najlepszą kumpelą. Nie mamy przed sobą żadnych tajemnic - wyjawiła w rozmowie z "Galą".

RadioZET.pl/PCh