Zamknij

Bogumiła Siedlecka o wyroku TK. Niepełnosprawna blogerka wyznaje: "Jest mi przykro"

29.10.2020 14:03
Strajk Kobiet
fot. Jan Bielecki/East News

Bogumiła Siedlecka to blogerka i youtuberka znana w polskim internecie jako "Anioł na resorach". 31-letnia kobieta od urodzenia jest osobą niepełnosprawną. Teraz postanowiła wypowiedzieć się na temat aborcji i ostatniej decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Jej opinia zaskoczyła internautów.

Bogumiła Siedlecka, znana w mediach społecznościowych jako "Anioł na resorach", cieszy się sporym gronem fanów i widzów na YouTube. Blogerka i influencerka dzieli się swoimi przemyśleniami, codziennym życiem, recenzuje kosmetyki i prezentuje tutoriale makijażowe. Bogumiła od urodzenia jest niepełnosprawna - cierpi na rzadką wadę genetyczną, jaką jest wrodzona łamliwość kości, w związku z czym porusza się na wózku.

Mimo że jej choroba jest bardzo poważna, a lekarze nie dawali jej szans na przeżycie, Bogumiła Siedlecka realizuje swoje pasje, wyszła za mąż, spełnia się zawodowo i zaraża innych pozytywnym nastawieniem. Choć zwykle w mediach społecznościowych porusza lekkie, przyjemne tematy, tym razem postanowiła odnieść się do ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Fani nie spodziewali się po niej takiej opinii.

Zobacz także: Borys Szyc zadrwił z Kaczyńskiego. Pokazał prezesa w pieluszce

Bogumiła Siedlecka "Anioł na resorach" zdradziła, co sądzi o aborcji i wyroku TK

Bogumiła Siedlecka postanowiła odnieść się do decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, iż aborcja z przesłanek embrio-patologicznych jest niezgodna z polską konstytucją. Po czwartkowym wyroku na ulice wielu miast wyszły oburzone obywatelki, domagając się przywrócenia prawa do wyboru. Strajki Kobiet nie ustają - piszą o nich zarówno polskie, jak i zagraniczne media. Do akcji dołączają także aktorzy, artyści i celebryci. Co na temat wyroku sądzi niepełnosprawna blogerka? Bogumiła nie ukrywa, że jest osobą wierzącą.

- Wróciłam do domu i od razu pożałowałam... Zobaczyłam, jaka została podjęta decyzja przez Trybunał Konstytucyjny. Jest mi przykro. Nie rozumiem tego i mam wrażenie, że najważniejsze decyzje podejmują ludzie, którzy nic nie wiedzą o niepełnosprawności, o cierpieniu i jak to jest nieść krzyż cierpienia swojego dziecka (...) Krótko i na temat. Nie jestem za aborcją, jestem do prawa wyboru w tych najcięższych sytuacjach. Osobiście nie dokonałabym aborcji, ale nie wyobrażam sobie, by decydować za kogokolwiek! - przekazała w swoim apelu na Instagramie.

Bogumiła zwróciła się także bezpośrednio do "obrońców życia". Jej zdaniem powinni zająć się przede wszystkim niepełnosprawnymi, którzy już są na tym świecie i potrzebują pomocy.

- Obrońców życia "mimo wszystko" zachęcam, by wspierali tych, którzy już żyją i każdego dnia cierpią. Matki, ojcowie, rodziny jak i same osoby z niepełnosprawnością są bardzo często zostawieni sami sobie! Bez wsparcia psychologicznego, finansowego, rehabilitacyjnego, medycznego... - podkreśliła.

Dla fanów Bogumiły Siedleckiej to wyznanie było niemałym zaskoczeniem. Internauci myśleli, że skoro sama jest niepełnosprawna i wyznaje wartości chrześcijańskie, będzie popierać zakaz aborcji.

- Bogusiu, zupełnie się z Tobą nie zgadzam, mimo wielkiej sympatii do Ciebie. Masz prawo decydować o sobie we wszystkich aspektach. Ale nie masz prawa decydować o żadnym innym człowieku. Dziecko nie jest własnością żadnej matki. Jest osobna jednostka własnością Boga. Matka ma jedynie zaszczyt urodzić i wychować cud.

- Ty? Serio? Jestem zawiedziona. Szkoda - można przeczytać w komentarzach pod wpisem Siedleckiej.

Blogerka chce jednak, aby każda kobieta miała wolny wybór. W komentarzu wyjaśniła, że jej religia nie kłóci się z tym poglądem.

- Bóg od samego początku dawał ludziom wybór. Polecam poczytać o Adamie i Ewie... - odpowiedziała na zarzuty komentujących.

Co myślicie o postawie Bogumiły?