Zamknij

Bogumiła Wander jest w fatalnym stanie. Jej 83-letni mąż opuszcza Polskę, mówi o śmierci

13.01.2022 22:13
Bogumiła Wander Krzysztof Baranowski
fot. VIPHOTO/East News

Bogumiła Wander w dalszym ciągu ma przebywać w specjalistycznym ośrodku w Konstancinie. Wszystko przez pogarszający się stan zdrowia. Według doniesień mediów była gwiazda TVP miała nawet przestać rozpoznawać własnego męża. Teraz Krzysztof Baranowski chce wyruszyć w rejs ku czci żony – obawia się jednak o swoje życie.

Bogumiła Wander zakończyła przygodę z TVP w 2003 roku. Dwa lata później wyszła za mąż za żeglarza, Krzysztofa Baranowskiego. Małżeństwo chętnie pojawiało się razem na salonach, do czasu. W 2020 roku w mediach pojawiły się informacje na temat choroby Alzheimera, z którą zmaga się spikerka.

Zobacz także:  Bogumiła Wander w coraz gorszym stanie. Przestała poznawać męża

Bogumiła Wander jest w złym stanie. Krzysztof Baranowski chce oddać jej hołd

Kiedy Bogumiła Wander zachorowała, jej mąż był z nią w każdej wolnej chwili. Mogła liczyć na wspaniałą opiekę, ale z czasem konieczne było skorzystanie z pomocy bardziej doświadczonych osób. W ten sposób gwiazda TVP trafiła do Konstancina. Krzysztof Baranowski regularnie ją odwiedzał, ale wszystko pokrzyżowała pandemia.

- Muszę stwierdzić, że jest w bardzo dobrej formie fizycznej, co od razu podkreślam. Natomiast umysłowo... To już inny świat, nad czym boleję, ale nie mam wpływu – mówił Krzysztof Baranowski dla „Plejady” tuż po odwiedzinach w grudniu 2020 roku.

83-letni żeglarz, który zasłynął jako pierwszy, który samotnie opłynął świat, wpadł na dość zadziwiający pomysł. Na maj tego roku zaplanował samotne regaty:

- Właśnie przenoszę się na Kanary, na pokład jachtu. Tam będę mieszkał i przygotowywał się do wiosennego startu regat samotnych przez Atlantyk – powiedział w rozmowie z „Faktem”.

- Cieszę się na ten rejs i jednocześnie się go boję, bo z żywiołem nigdy nic nie wiadomo. Jak spotkam tornado na oceanie, to już koniec ze mną -wyznał z obawą Krzysztof Baranowski.

Pozostaje trzymać kciuki za szczęśliwy finał. Żeglarstwo do tej pory jest jego wielką pasją i mimo wieku nie ma zamiaru z niej rezygnować. Minusem jest fakt, że nie będzie mógł odwiedzać ukochanej żony.

RadioZET.pl/Fakt.pl/Plejada.pl