Zamknij

Bojkot "You Can Dance" w TVP. Tancerze nie chcą show w telewizji Kurskiego

13.04.2021 15:16
Ida Nowakowska i Agustin Egurrola w "You Can Dance"
fot. VIPHOTO/East News

"You Can Dance" wraca na antenę, lecz tym razem program zamierza emitować TVP. Środowisko tancerzy sprzeciwiło się pomysłowi reaktywowania show przez telewizję publiczną. "Stacja dyskryminuje mniejszości i jest uzależniona od władzy" - czytamy w petycji skierowanej do producenta programu. 

Program "You Can Dance" ma być reaktywowany przez Telewizję Polską - poinformował w marcu portal Wirtualnemedia. Program ma pojawić się w jesiennej ramówce TVP. Obecnie trwają castingi do nowego show, który ma nosić tytuł "So You Think You Can Dance". Istnieje szansa, że w programie ponownie pojawi się Agustin Egurrola, który niedawno przeszedł z TVN, by zasiać w jury "Dance Dance Dance", a może nawet Ida Nowakowska - uczestniczka pierwszej edycji "YCD" i późniejsza jurorka programu. 

Nie wszystkim jednak podoba się pomysł przywrócenia tanecznego formatu przez telewizję Jacka Kurskiego. W poniedziałek na portalu Petycjeonline.com pojawił się list otwarty do producenta Endemol Shine, w którym liczna grupa tancerzy sprzeciwiła się planowanej emisji "You Can Dance" na antenie TVP. W treści pisma zarzucają telewizji publicznej m.in. jawną dyskryminację mniejszości seksualnych i uzależnienie od władzy politycznej. 

Agustin Egurrola skrytykowany za surową postawę. Juror "Dance Dance Dance" odpowiada

You Can Dance w TVP: tancerze sprzeciwiają się emisji show w telewizji publicznej

W ciągu doby pod petycją podpisało się ponad tysiąc osób. Są wśród nich przedstawiciele środowiska tanecznego, m.in. choreografowie, pedagodzy, właściciele szkół tańca i twórcy polskiej sceny. 

Sztuka tańca jest również aspektem społecznym. Taniec to ludzie. Jako środowisko sprzeciwiamy się ograniczaniu praw społecznych oraz dyskryminacji w naszym kraju mniejszości LGBTQ+, która często właśnie w tańcu znajduje akceptację, zrozumienie oraz przynależność społeczno-kulturową. Środowisko, które budowaliśmy przez wiele lat cechuje się otwartością oraz wolnością wyrażania się i poszukiwania własnego "ja" właśnie poprzez ruch - czytamy w petycji. 

Telewizja Polska TVP - w której program ma być emitowany jest jednym z wiodących ośrodków propagandowych, który dyskryminuje część społeczeństwa naszego kraju z uwagi na ich poglądy lub orientację seksualną. Jako środowisko sprzeciwiamy się tworzeniu programu rozrywkowemu o tematyce tańca przez telewizję, która dyskryminuje mniejszości i jest uzależniona od władzy politycznej, której władze oraz Ministerstwo Kultury rozdaje środki na promowanie swojej jedynie słusznej ideologii - podkreślają sygnatariusze. 

W liście otwartym do producenta "So You Think You Can Dance" znalazło się pięć postulatów. Przedstawiciele środowiska tanecznego domagają się m.in. przeniesienia programu do stacji niezwiązanej z Telewizją Polską oraz zaangażowania do produkcji profesjonalnych pedagogów i choreografów, dodatkowo "wywodzących się z polskiego środowiska tanecznego" oraz znawców konkretnych stylów tańca i ich historii. Liczą, że nowy "You Can Dance" nie będzie pozbawiony ambitnej treści.  

Naszemu środowisku zależy na rozwoju polskiego tańca oraz pokazywaniu go szerszej publiczności, ale przez profesjonalnych twórców oraz profesjonalnych tancerzy, którzy są obecni na polskiej scenie tanecznej. Jako społeczność liczymy na popularyzację tańca w najlepszej jakości, oraz w przestrzeni medialnej wolnej od dyskryminacji i manipulacji. Wyrażamy obawę co do jakości oraz etyczności tworzenia programu "You Can Dance" w telewizji TVP - zaznaczają twórcy petycji.