Zamknij

Borys Szyc o filmie "Nic się nie stało". Pokazał wiadomości, które wymienił z Latkowskim

Patrycja Chudolińska
21.05.2020 17:07
Borys Szyc Nic sie nie stalo
fot. Mateusz Jagielski/East News

Borys Szyc odniósł się do dokumentu Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało". Aktor opublikował wiadomości, które wymienił z dziennikarzem przed premierą filmu.

Film "Nic się nie stało" wstrząsnął polskim show-biznesem. Produkcja Sylwestra Latkowskiego została wyemitowana na antenie TVP po raz pierwszy w środę 20 maja. W dokumencie poruszono aferę Zatoki Sztuki, w której miało dochodzić do wykorzystywania nieletnich. Dziennikarz zwrócił uwagę, że w sopockim klubie miały gościć także polskie gwiazdy.

Celebryci wymienieni przez Latkowskiego stanowczo odcinają się od sprawy. Do tej pory w sieci pojawiły się oświadczenia m.in. Blanki Lipińskiej, Natalii Siwiec, Kuby Wojewódzkiego, Renaty Kaczoruk czy Jarosława Bieniuka. Teraz swój komentarz na temat filmu opublikował znany aktor, Borys Szyc. Mężczyzna pokazał także korespondencję, którą od kilku miesięcy wymieniał z Latkowskim.

Zobacz także: "Nic się nie stało"? Burza i zapowiedź pozwu po ataku Latkowskiego na celebrytów

Borys Szyc wydał oświadczenie ws. filmu "Nic się nie stało"

- Cała prawda ode mnie. Przepraszam, że w takiej formie, ale inaczej by się nie zmieściło - napisał Borys Szyc pod oświadczeniem opublikowanym w mediach społecznościowych.

- Zbieram myśli od wczoraj, co napisać. Ten poziom manipulacji i kłamstwa jeszcze mnie w życiu nie spotkał. TVP1 wyemitowała wczoraj dzieło dokumentalne Pana Latkowskiego opowiadające o ohydnym procederze, jaki miał miejsce w Zatoce Sztuki w Sopocie (...) Jestem ojcem nastoletniej Soni, ojczymem dwóch dorastających dziewczynek, niedawno urodził mi się synek. Gdyby ktoś próbował ich skrzywdzić, nie wahałbym się bronić ich każdym sposobem. Każdym. Pedofilia to dla mnie najohydniejsza zbrodnia, która powinna być karana najsurowiej, jak się da (...) Chce Pan prawdy, panie Latkowski? Prawda jest taka, że z tragicznej sprawy, o której rozwiązanie również walczyłem, zrobił Pan rozgrywkę polityczną. Za pieniądze od pana Kurskiego i TVP. Powszechnie wiadomo, że został Pan skazany na 2 lata i 3 miesiące więzienia za wymuszenie rozbójcze. Był Pan też poszukiwany listem gończym w związku ze sprawą podwójnego zabójstwa. To są fakty. Prawda jest taka, że próbuje Pan swoim dokumentem zleconym przez reżimową telewizję zatuszować sprawę pedofilii w Kościele (...) Reszta nie będzie milczeniem. Do zobaczenia w sądzie - napisał w swoim oświadczeniu Borys Szyc.

Następnie aktor dodał nagranie, w którym ujawnia wiadomości wymienione z twórcą dokumentu, Sylwestrem Latkowskim. Widać, że dziennikarz już od kilku miesięcy nalegał na spotkanie z Borysem Szycem.

- Korespondencja z Latkowskim. Tak pracuje dokumentalista Sylwester. Wiele miesięcy napastowania, noc i dzień - dodał aktor w opisie pod nagraniem.

RadioZET.pl/PCh