Zamknij

Borys Szyc szczerze o walce z alkoholizmem: "Ryczałem z bezsilności"

Sylwia Wamej
18.02.2020 17:40
Borys Szyc
fot. Adam Jankowski/ Reporter/ East News

Borys Szyc opublikował w swoich mediach społecznościowych poruszający post, w którym m.in. odniósł się do reportażu TVP1 o Kindze Rusin. Borys Szyc opisał również swoją walkę z alkoholizmem. Tak szczery chyba nigdy nie był.

Borys Szyc w szczerych słowach o walce z alkoholizmem

Borys Szyc opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym skrytykował Telewizję Polską za reportaż o Kindze Rusin. W materiale przedstawiony został sam zainteresowany jako twarz "pseudoelity'. Autorzy wideo w okrutny sposób przypomnieli również jego problemy z alkoholem. Sam Borys Szyc w szczerych słowach odniósł się na Facebooku zarówno do TVP, jak i swojej walce z alkoholizmem.

"10 sierpnia 2014 roku podjąłem decyzję, eby nie pić. Leżałem na kanapie bez sił, po wielodniowym piciu, po wielu latach picia,pozbawiony już sił i bliski śmierci. Na dworze był piękny, ciepły dzień a ja ryczałem z bezsilności. Ale tliła mi się głowie jakaś lampka. Chcę żyć. Nie chce tak umrzeć. Sonia, mama, Justyna...Moje życie, moje marzenia, pasja, przyjaciele...Naprawdę to wszystko ma się skończyć przez alkohol?

Kilka lat wcześniej przeżyłem atak padaczki. Później kolejny i kolejny. Zmierzałem w czarną dziurę, w którą zazwyczaj wkłada się trumnę. Mówię Wam, tam jest strasznie. Tam jest naprawdę źle. Tam jest ciemno, zimno i tak samotnie, że trudno to opisać słowami.

Alkohol jest silniejszy ode mnie. Muszę przestać z nim walczyć, bo i tak nie mam szans. Muszę się ratować. Chcę żyć. Błagam, pomóżcie mi. Ja już nie chcę. Miałem w głowie tylko te słowa.
Ponownie poszedłem na spotkanie z doktorem Woronowiczem. 10 lat wcześniej nie uwierzyłem, że jestem chory. Musiałem uderzyć w swoje dno. A każdy alkoholik ma to dno gdzieś indziej. Ale pragnąłem żyć i kochać. Być kochanym" - opisuje swoje wspomnienia aktor w mediach społecznościowych.

Borys Szyc nie pije już od sześciu lat

W dalszej części swojego wpisu Borys Szyc podkreślił, że jego terapia trwała 8 miesięcy. Zdradził też, że nie pije już od sześciu lat.

"Trzeźwienie to ciężka praca, ale najpiękniejszy prezent, jaki możesz dać sobie i swoim bliskim. Moja praca trwa już szósty rok. 10.08.2020 roku minie równo 6 lat, odkąd nie piję. Mój synek będzie miał prawie 4 miesiące i nigdy nie zobaczy taty pijanego. Moja córka będzie miała 15,5 roku i nigdy nie zobaczy taty pijanego. Będę z moją żoną świętował 6 lat mojej trzeźwości, a pół roku później obejdziemy nasżą pierwszą rocznicę ślubu" - podkreślił Borys Szyc.

Zagłosuj

Śledzisz doniesienia z życia gwiazd?

Liczba głosów:

RadioZEt.pl/SW