Brat Patryka Jakiego został raperem. „Słychać, że sznyt uliczny”

26.07.2018 11:06

Brat kandydata na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego rozpoczyna karierę rapera. Filu-JKey zapowiada swoją debiutancką płytę „Pierwszy krok”. W sieci pojawił się także teledysk 20-latka, na którym chłopak rapuje podczas spaceru po blokowisku. Czy ma szansę na karierę?

Brat Patryka Jakiego został raperem. „Słychać, że sznyt uliczny” fot. Youtube: Filu J_Key

W zeszłym roku głośno było o zdjęciu obecnego kandydata na Prezydenta Warszawy Patryka Jakiego. W sieci pojawiła się fotografia młodego polityka i informacja o tym, że w młodości stał pod klatką jak blokers. Wywołała ona burzę w internecie. Sam Jaki skomentował zdjęcie, mówiąc, że żył jak miliony Polaków i nie ma w tym nic dziwnego. W sieci pojawił się nawet związany z tym wydarzeniem hasztag #stałemPodBlokiem, wyrażający aprobatę dla jego słów.  

Również młodszy brat Patryka Jakiego, Filip, wychowuje się na opolskim osiedlu. 20-latek nie zajmuje się jednak polityką. Jego pasją jest muzyka, a konkretnie rap. Aktualnie działa pod pseudonimem Filu-JKey.

Brat Patryka Jakiego fot. facebook.com/FiluJkeyy/

Brat Patryka Jakiego rapuje na osiedlu

Chłopak od kilku miesięcy zapowiada wydanie debiutanckiej płyty „Pierwszy krok”. Na razie jednak publikuje swoje utwory i amatorskie teledyski na kanale Youtube. W najnowszym z nich spaceruje po blokowisku i opowiada o sobie i swojej pasji. Jak sam napisał:

– Luźny singiel! Łapcie! Klipon również luźny jak singielek! Synchro średnio, wiem, ale nie o to tu chodzi.

Utwór rzeczywiście jest dość luźny i niepozbawiony klasycznej rapowej stylistyki. Jest klasyczne polskie osiedle, papierosy, a także kilka niecenzuralnych słów.

– A wy patrzcie, nie dowierzajcie, mówcie, że chu*a warte.

Młody raper jednak wyjawia, że wierzy w swoje możliwości. W refrenie stwierdza jasno:

– I po bicie sobie płynę, jakbym płynął statkiem, teraz płynę sobie jachtem, kiedyś miałem tylko tratwę.

Zdania osób umieszczających komentarze pod teledyskiem są podzielone. Część słuchaczy kibicuje Filipowi i czeka na kolejne nagrania. Pojawia się jednak sporo głosów krytyki w stosunku do przekazu i doboru słownictwa pojawiającego się w utworach Filu-JKeya.

– Ten bit to jakaś drama... Flow jest straszne.

– bluzgi, nędzny bit, ubogie słownictwo....kojarzę takiego byle jakiego

To niektóre z nich. I choć może wersom pokroju „wszystko płynie jak pantha rei” rzeczywiście można mieć coś do zarzucenia, to Filip nie ukrywa, że jest na początku swojej muzycznej drogi. Jego profil na Facebooku nie ma jeszcze 600 polubień.

Internauci zaznaczają w wypowiedziach, że muzyki młodszego brata Patryka Jakiego nie powinno łączyć się z działalnością polityczną. Filu-JKey jest tego samego zdania.

– Jestem dorosłym człowiekiem,nie interesuję się polityką i jej nie robię, robię rap. Przykre, że ludzie to wykorzystują do tego, żeby zniszczyć mojego brata, który zajmuje się zupełnie inną dziedziną – mówi sam Filip.

Pozostaje czekać na płytowy debiut młodego rapera. Płyta ma traktować o „dążeniu do celu, spełnianiu marzeń i pokonywaniu trudności”.

RadioZET.pl

Oceń