Zamknij

Była żona Andrzeja Grabowskiego przerywa milczenie. Po latach ujawniła przyczyny rozwodu

15.10.2021 22:53
Andrzej Graowski
fot. Pawel Wodzynski/East News

Andrzej Grabowski i Anna Tomaszewska tworzyli małżeństwo przez ponad 20 lat, a jego owocem są córki Zuzanna i Katarzyna. Niestety ich związek zakończył się rozwodem. Po wielu latach była żona Grabowskiego ujawniła powody rozstania.

Andrzej Grabowski i Anna Tomaszewska poznali się na studiach w Krakowie i choć początkowo wcale nie byli sobą zainteresowani, to jednak z czasem pojawił się uczucie, które doprowadziło ich do ołtarza. Byli małżeństwem przez ponad 20 lat, a jego owocem są córki Zuzanna i Katarzyna. Bardzo szybko po rozwodzie Grabowski związał się z kolejną kobietą - charakteryzatorką filmową Anitą Kruszewską. To małżeństwo także się rozpadło - rozwód odbył się w 2019 roku.

Zaledwie kilka dni temu pojawiły się pogłoski o tym, że Grabowski ma nową miłość i planuje ślub. Nic dziwnego, że pojawiają się komentarze na temat poprzednich małżeństwa aktora "Świata według Kiepskich". Pierwsza żona gwiazdora została zapytana o to, jakie były powody ich rozwodu. Ujawniła je w rozmowie z "Na żywo".

Zobacz także:  Michał Olszański został wyrzucony z TVP. Ostro komentuje: "Nie pozwolono mi pożegnać się z klasą"

Pierwsza żona Andrzeja Grabowskiego ujawnia powody rozwodu

Zdawać by się mogło, że szybko powtórny ślub Grabowskiego po pierwszym rozwodzie może sugerować pewne powody zakończenia małżeństwa z Anną Tomaszewską. Jednak z jej rozmowy z tygodnikiem "Na żywo" rysuje się całkiem inny obraz. Jak ujawniła Tomaszewska, ich związek był przepełniony pracą. Mieli mało czasu dla swoich córek i było to dla niej bardzo stresujące.

"Gdy graliśmy spektakle, musieliśmy brać opiekunki. Dziewczynki były wrażliwe, nieśmiałe i płochliwe. Bardzo się tym przejmowałam" - powiedziała. Dodała, że w pewnym momencie Andrzej Grabowski stał się niemal gościem w swoim domu.

"Czasem mnie rzucało. Było mi ciężko. Może nawet chciałam się jakoś zbuntować? (…) Praktycznie przestał bywać w domu. Już nie bardzo się orientowałam, gdzie jest i dlaczego. Miałam 49 lat i w sposób nieubłagany postanowiłam o siebie zawalczyć. Rozwiedliśmy się" - wyjaśniła.