Zamknij

Cezary Pazura pierwszy raz tak szczerze o alkoholu. Ujawnił, jaki dramat przeżywał

21.10.2021 07:24
Cezary Pazura
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Cezary Pazura od 12 lat jest w szczęśliwym małżeństwie z żoną Edytą. Niestety, jego wcześniejsze życie osobiste nie było łatwe. Aktor pierwszy raz tak szczerze opowiedział o spustoszeniu, jakie w jego życiu zostawił alkohol.

Cezary Pazura już od 14 lat związany jest z Edytą Pazurą, która poznał na krótko po rozwodzie z drugą żoną - Weroniką Marczuk. Aktor i jego młodsza partnerka pobrali się po 2 latach znajomości - w 2009 roku. Dziś są małżeństwem z trójką dzieci, po których widać, że tworzą zgraną i szczęśliwą rodzinę. Niestety Nie zawsze życie Cezarego Pazury było tak poukładane. Szczególnie jego pierwsze małżeństwo pozostawiło na nim bardzo mocną rysę. Głównym problemem, który trawił małżeństwo, był alkohol. W swojej książce autobiograficznej, zatytułowanej "Gdybym zapomniał..." gwiazdor "Killera" pierwszy raz z olbrzymią szczerością opowiedział o spustoszeniu, jakie w jego życiu zostawił alkohol.

Zobacz także:  Youtuber Kacper L. z kanału "Okiem kosmetologa" usłyszał wyrok 

Cezary Pazura pierwszy raz tak szczerze o alkoholu

Cezary Pazura w swojej książce opowiedział, jak doszło do tego, że odkrył alkoholizm swojej żony, Żanety, którą poślubił w 1989 roku.

"Gdy wyrzucał śmieci, zauważył, że za koszem, tam, gdzie szczotka, zmiotka i parę szmat, stała jakaś butelka. Alkoholu ciut na dnie. – Co to za butelka? – zapytał. – A, chyba wyrzucałam do kosza i nie wycelowałam. A wczoraj, gdy wziął łyczek soku pomarańczowego żony, okazało się, że to wódka. – Jezu, tu jest alkohol. – O matko, musiałam się pomylić. Zaczął świadome poszukiwania. Domowe śledztwo. Wszędzie znajdował pokitraną wódkę" - pisał o sobie w trzeciej osobie autor.

Ostatecznie, kiedy Pazura protestował i próbował zabronić jej picia i brania narkotyków, żona odeszła. Małżeństwo trwało pięć lat, a jego owocem jest 33-letnia dziś córka, Anastazja, którą przez lata aktor wychowywał sam.

W niedawnej rozmowie z Żurnalistą Cezary Pazura wyznał, jaki po tych wszystkich doświadczeniach jest jego stosunek do alkoholu. Przyznał, że alkohol sprawiał, że czuł lęk.

"Boję się, jak coś ma nade mną władzę. Nigdy nie lubiłem być pijany, bo traciłem kontrolę. Lęk mnie paraliżował. Ja po wódce nie bawiłem się dobrze, tylko się bałem. To po cholerę mam to pić – żeby się bać?" - powiedział.