Zamknij

Córka Dariusza Gnatowskiego w poruszającym wyznaniu. Zaapelowała do fanów taty

05.11.2020 12:25
Dariusz Gnatowski z córką Julią
fot. Michal WARGIN/East News

Dariusz Gnatowski zmarł 20 października 2020 roku w wieku 59 lat. Dwa dni temu odbył się pogrzeb słynnego Arnolda Boczka ze "Świata według Kiepskich". Córka Dariusza Gnatowskiego podziękowała za kondolencje na Facebooku i przy okazji wystosowała ważną prośbę. 

Dariusz Gnatowski zmarł nagle 20 października w wyniku komplikacji zdrowotnych. Aktor wcielający się w Arnolda Boczka w serialu "Świat według Kiepskich" trafił do Szpitala Specjalistycznego im. Dietla w Krakowie z zapaleniem płuc i ciężką niewydolnością oddechową. Mimo podjętej reanimacji lekarzom nie udało się go uratować. 3 listopada odbył się pogrzeb Dariusza Gnatowskiego. W ostatniej drodze artyście towarzyszyli najbliżsi, w tym żona i córka.

Dariusz Gnatowski był żonaty z Anną i miał z nią córkę. Julia Gnatowska przyszła na świat w 1995 roku. Obecnie ma 25 lat i mieszka w Krakowie. W ubiegłym roku skończyła studia historyczno-kulturalne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Julia zawsze była oczkiem w głowie taty. Razem z mamą wspierała ojca w walce z cukrzycą oraz często towarzyszyła mu podczas imprez branżowych.

Po rodzinnej tragedii Julia Gnatowska zabrała głos na Facebooku. Podziękowała wszystkim za wyrazy współczucia i przy okazji przypomniała ideę ojca, który był założycielem Fundacji "Wstańmy Razem. Aktywna Rehabilitacja" działającej na rzecz osób z cukrzycą. 

Dariusz Gnatowski miał objawy koronawirusa. Lekarze nie zdążyli wykonać testu

Córka Dariusza Gnatowskiego zaapelowała do internautów 

Julia Gnatowska odebrała mnóstwo kondolencji i wyrazów wsparcia, za co postanowiła osobiście podziękować na swoim profilu dzień po śmierci ojca.

Dziękuję za słowa wsparcia i kondolencje od Was wszystkich, Tata niestety odszedł od nas wczoraj. Zmiażdżył go COVID. Proszę uważajcie na siebie i swoich bliskich, czasem daleko znaczy bezpiecznie. Zamiast kwiatów, serduszek, łańcuszków i postów, jeśli macie możliwość, wspierajcie walkę z wirusem w Polsce - datkami, wolontariatem albo tylko dystansem, maseczką i płynem - poprosiła internautów. 

Córka Dariusza Gnatowskiego była daleko od domu, gdy wydarzyła się tragedia. Jak wyznała, nie zdążyła pożegnać się z tatą.

Dziękuję ekipie Szpitala im. Dietla i panom z karetki, niestety ja nie dojechałam na czas, żeby się pożegnać. Dziękuję też Panu Konduktorowi pociągu relacji Berlin-Kraków za udostępnienie mi przedziału dla siebie - napisała. 

Julia Gnatowska załączyła zdjęcie wykonane podczas spaceru z ojcem po krakowskim Kazimierzu. Sesja została zrealizowana do albumu o cukrzycy, z którą od lat zmagał się Dariusz Gnatowski. Córka aktora przypomniała o tym w poście i zwróciła się do internautów. 

Badajcie się, napominajcie bliskich, edukujcie - cukrzyca to choroba straszna i podstępna - zakończyła wpis córka gwiazdora "Kiepskich". 

Andrzej Grabowski wspomina Dariusza Gnatowskiego. Opowiedział o historii sprzed 21 lat