Teraz gramy

Czwarta rocznica śmierci Anny Przybylskiej. Tego najbardziej bała się przed śmiercią

05.10.2018 11:19

Anna Przybylska odeszła 5 października 2014 roku. Od jej śmierci mijają już 4 lata. Do końca pozostała radosną, ciepłą i pozytywną osobą. Było jednak coś, czego przed śmiercią bała się najbardziej.

Anna Przybylska fot. Tomasz Zukowski/East News

Cztery lata od śmierci Ani Przybylskiej

Anna Przybylska zmagała się z rakiem trzustki ponad rok. Ponieważ była obciążona genetycznie, regularnie się badała. Po wykryciu nowotworu szybko, w sierpniu 2013 roku, przeszła operację usunięcia guza. Mimo tego, że operacja zakończyła się powodzeniem, a gwiazda przeszła chemioterapię, nie udało się jej wygrać walki z chorobą.

Przez długi czas Anna Przybylska ukrywała swoją chorobę, choć pogłoski o tym, że cierpi na nowotwór, pojawiały się w mediach. Ostatecznie, kiedy 5 października 2014 roku odeszła, wszyscy poznali prawdę. Gwiazda do samego końca była tak samo radosna, pełna życia i energii. Do końca walczyła, a uśmiech, mimo choroby, rzadko znikał z jej twarzy. Jednak, jak większość ludzi, miała obawy przed śmiercią. Było też coś, czego bała się najbardziej. Wspomniała o tym w swoim ostatnim życzeniu.

Ostatnie życzenie Anny Przybylskiej

Jak informuje tygodnik „Rewia”, powołując się na osobę z otoczenia aktorki, Anna Przybylska tuż przed śmiercią obawiała się najbardziej, że jej dzieci zostaną bez mamy, a jej partner będzie sam. Ostatnim życzeniem gwiazdy było właśnie to, by Jarosław Bieniuk po jej śmierci ułożył sobie życie na nowo i znalazł kogoś, z kim będzie szczęśliwy.

Bieniuk z kolei wyznał wcześniej, że Ania bała się przede wszystkim tego, że jej śmierć okaleczy psychicznie ich dzieci. Niestety, dotąd Jarosławowi Bieniukowi nie udało się znaleźć nowej partnerki. Martyna Gliwińska, z którą był przez pewien czas związany, postanowiła się z nim rozstać.

 Jarosław Bieniuk porzucony. „Nie spełniał oczekiwań jako człowiek i partner”

RadioZET.pl/SA

Oceń