Zamknij

Dagmara Kaźmierska miała koszmarny wypadek. Gwiazda "Królowych życia" wciąż odczuwa jego skutki

25.06.2021 11:48
Dagmara Kaźmierska
fot. Mateusz Jagielski/East News

Dagmara Kaźmierska w rozmowie z "Dzień dobry TVN" otworzyła się na temat wypadku samochodowego, którego skutki odczuwa do dziś. Gwiazda poważnie ucierpiała i wciąż nie odzyskała pełnej sprawności. "Nie będzie lepiej" - wyznała.

Dagmara Kaźmierska dwa lata temu zaniepokoiła swoich fanów, publikując zdjęcie ze szpitala. Szybko okazało się, że gwiazda uległa wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego doznała poważnych obrażeń. "O mały włos już, by mnie nie było i bawilibyście się na mojej stypie. Ale jeszcze troszkę się ze mną pomęczycie. Buziaki i celebrujcie każdą chwilę życia, bo nigdy nic nie wiadomo..." - napisała pod fotografią. Okazuje się, że choć od zdarzenia minęło wiele miesięcy, bohaterka show "Królowe życia" wciąż nie odzyskała sprawności. W rozmowie z "Dzień dobry TVN" opowiedziała o bolesnych skutkach wypadku, które odczuwa do dziś.

- Po wypadku już nie jest tak, jak było. Sprawność nie wróci, może być tylko gorzej. To jest kwestia, jak organizm będzie przyjmował starzenie się kości. Nie będzie lepiej. Idzie degradacja. Nie mam chrząstek stawowych, nie mam pięty, bo była zmiażdżona. Mam sztuczne więzadła, implanty. Ruch jest zachowany, jeśli chodzi o staw skokowy. Prawa noga jest natomiast do operacji, bo jest krzywa - mówi Kaźmierska.

Zobacz także:  Dagmara Kaźmierska zaręczona. Kim jest jej tajemniczy ukochany? "Nie mogę powiedzieć"

Dagmara Kaźmierska wciąż zmaga się z konsekwencjami wypadku

Dagmara Kaźmierska przeszła długą rehabilitację, jednak niestety wciąż odczuwa bolesne skutki wypadku.

- Ból jest niesamowity, bo po godzinie nawet na płaskich butach dostaję zawirowań. Muszę mieć gąbkę i miękką podeszwę - na zwykłych klapkach chodzę pół godziny, bo czuję się, jakby ktoś mi młotem uderzał. Mało to, cały czas mam w głowie, że muszę ubrać kiedyś moje szpilki. Czy je ubiorę? Nie wiem, zobaczymy. Jestem twardzielem i się nie poddaję - wyznała.

Królowa życia stara się zachować optymizm, jednak nie zawsze było to dla niej łatwe. Gwiazda ukrywa swój ból. Przyznała także, że od wypadku ma problemy z akceptacją swojego wyglądu.

- Płakałam na swoje tłuste nogi, a teraz wszystko bym dała, żeby były zdrowe. One są inne i ciągle bolą, muszę je maskować [...] Ciężko mi z tym, czuję się mało kobieca i nieatrakcyjna. Jednak but dla kobiety to jest dużo. Są momenty u mnie, że czuję się wybrakowana. Nie będę kozaczyć, że jest okej - dodała.