Zamknij

Daniel Martyniuk wyszedł z aresztu. Zenek wpłacił za syna kaucję

07.05.2020 12:20
Zenek Martyniuk z synem Danielem
fot. Polska Press/East News

Daniel Martyniuk opuścił areszt. Syn Zenka Martyniuka trafił za kratki po tym, jak rażąco złamał zasady kwarantanny. Jak informuje tabloid, 31-letni syn króla disco polo wyszedł z aresztu za kaucją. 

Daniel Martyniuk został aresztowany przed Wielkanocą. Syn Zenka Martyniuka został zatrzymany po powrocie z Niemiec, gdy zlekceważył obowiązek kwarantanny i jeździł autem mimo odebranego prawa jazdy. Prokuratura w Białymstoku zadecydowała umieścić buńczucznego 31-latka na miesiąc w areszcie. Po kilku tygodniach Daniel Martyniuk opuścił celę za poręczeniem. Jak informuje "Super Express, Zenek i Danuta Martyniukowie zdecydowali się wpłacić kilkutysięczną kaucję. 

Syn Zenka Martyniuka już wcześniej miał problemy z prawem. W 2018 roku został ukarany za znieważenie i groźby wobec funkcjonariuszy policji, którzy zatrzymali go pijanego. Martyniuk odgrażał się, że pozbawi ich życia, a policjantkę zgwałci. Głośno było także o jego małżeńskich awanturach, zatargach z teściami i skandalicznych nagraniach na Instagramie, w których oczerniał ciężarną żonę. Mimo notorycznego braku poprawy młody Martyniuk zawsze mógł liczyć na pomoc rodziców. Niedawno Danuta Martyniuk broniła syna ja lwica, ordynarnie wygrażając internautom. W końcu razem z mężem postanowili wyciągnąć syna z dołka za pomocą gotówki. 

Syn Zenka Martyniuka cierpi za kratami? Niepokojące doniesienia z aresztu

Daniel Martyniuk wyszedł z aresztu za kaucją 

Dorosłemu dziecku króla disco polo znowu się upiekło. Daniel Martyniuk został wypuszczony na wolność o dwa dni wcześniej, niż zadecydował sąd. Z tarapatów po raz kolejny wyciągnęli go rodzice. "Super Express" dowiedział się, że Zenek Martyniuk i jego żona wpłacili kaucję w wysokości 10 tys. złotych. 

Informuję, iż w dniu 06.05.2020 r. został uchylony środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Daniela M. - powiedziała Marzanna Turowska z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. 

Przez kolejne tygodnie Daniel będzie musiał stawiać się na posterunku policji.  

daniel syn
fot. PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News