Zamknij

Daniel Olbrychski pożegnał wnuka. Żona aktora zdradziła, jak wyglądał pogrzeb

Patrycja Chudolińska
03.04.2020 10:54
Daniel Olbrychski
fot. Mieczyslaw Wlodarski/REPORTER/East News

Daniel Olbrychski pożegnał swojego wnuka. Niedawno media obiegła wiadomość o śmierci 28-letniego Jakuba Olbrychskiego. We wtorek odbył się pogrzeb w gronie najbliższych.

Daniel Olbrychski przeżywa czas żałoby. Jego wnuk, a jednocześnie syn Rafała Olbrychskiego, Jakub, zmarł w wieku 28 lat. O śmierci jako pierwszy poinformował Antoni, brat Kuby.

- Mój brat, Kuba, nie żyje. Piszę tutaj, ponieważ mieliśmy dużo wspólnych znajomych, a wolałbym uniknąć w najbliższym czasie dziesiątek pojedynczych pytań. Kuba chorował na schizofrenię, ale skłonienie go do leczenia było bardzo trudne. Mimo to, w ciągu kilkunastu ostatnich lat wielokrotnie poddawał się leczeniu. Był w szpitalach na Sobieskiego, w Tworkach, w Drewnicy i w Lublińcu. Ale zawsze prędzej czy później odstawiał leki, wracał do nałogów, a z tym przychodziła psychoza. Podobnie z terapiami - zaczął ich kilkanaście, ale nigdy nie udało się go utrzymać na nich dłużej. Pomóc mu było ciężko. Nie cierpiał nadzoru, buntował się, uciekał. Mówił, że jak naprawdę będzie chciał się zabić, to i tak go nie upilnujemy. Mimo to staraliśmy się i wiele razy udawało się wyciągnąć go z krytycznych sytuacji (..) Teraz po prostu wyszedł bez niczego. W samej koszuli, bez dokumentów. Nie wiadomo, czy umarł z wycieńczenia, od mrozu, czy ktoś go zabił - napisał o zmarłym bracie syn Rafała Olbrychskiego.

Antoni Olbrychski dodał, że ma nadzieję, iż "ten rozgorączkowany umysł uwolnił się od strachu i odpoczywa". We wtorek odbyło się ostatnie pożegnanie Jakuba Olbrychskiego.

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

Skromny pogrzeb wnuka Daniela Olbrychskiego

O tym, jak wyglądał pogrzeb wnuka Daniela Olbrychskiego, opowiedziała żona aktora. Krystyna Demska-Olbrychska opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym dziękuje za wsparcie i obecność.

- We wtorek pożegnaliśmy Kubę. W maleńkim gronie najbliższych mu ludzi. Dziękujemy przyjaciołom, znajomym i setkom życzliwych ludzi, którzy w tych koszmarnie bolesnych dniach wysłali nam serdeczne słowa. Teraz tylko trzeba próbować nauczyć się żyć bez Jego obecności... - napisała żona Daniela Olbrychskiego.

Uroczystość była skromna prawdopodobnie przez epidemię koronawirusa w Polsce. W mszach świętych oraz pogrzebach uczestniczyć mogą tylko najbliżsi.

RadioZET.pl/PCh