Zamknij

Daniel Qczaj wściekły na decyzję sądu ws. Kai Godek. "Trząsłem się z nerwów, coś we mnie pękło..."

Patrycja Chudolińska
28.05.2020 15:21
Daniel Kuczaj Qczaj
fot. TRICOLORS/East News

Daniel Qczaj odniósł się do słów Kai Godek. Działaczka pro-life w jednej ze swoich wypowiedzi stwierdziła, że "geje chcą adoptować dzieci, by je molestować i gwałcić".

Daniel Qczaj kilka miesięcy temu dokonał coming outu. Znany trener w emocjonalnym wpisie przyznał, że przez wiele nienawidził się za swoją orientację. Teraz jednak nie boi się prawdy o sobie, jest dumny z tego, kim jest i otwarcie wspiera osoby LGBT oraz takie, które podobnie jak on doświadczyły wykorzystania seksualnego w dzieciństwie.

Ogromne emocje w Danielu Qczaju wzbudziły niedawne słowa Kai Godek. Działaczka pro-life zasugerowała, że osoby homoseksualne "chcą adoptować dzieci, by je molestować i gwałcić". Sprawa ostatecznie trafiła do sądu - siedmiu mężczyzn oskarżyło Kaję Godek o zniesławienie. W środę Sąd Rejonowy dla warszawskiej Pragi-Północ umorzył jednak postępowanie, ponieważ żaden z oskarżających nie udowodnił, że jest gejem. Daniel Qczaj jest oburzony tym wyrokiem.

Zobacz także: Qczaj dokonał coming outu. Teraz opowiedział o hejcie, jaki na niego spadł

Daniel Qczaj oburzony słowami Kai Godek i wyrokiem sądu

Daniel Qczaj nie może uwierzyć w taką decyzję sądu. Celebryta rozpoczął relację na żywo na Instagramie, podczas której opowiedział, co sądzi o całej sytuacji.

- Ukochani moi, włączyłem telefon pod wpływem emocji, które wezbrały we mnie po przeczytaniu słów: "Proces Kai Godek za słowa, że „geje chcą adoptować dzieci, by je molestować i gwałcić - umorzony. Skarżący, nie udowodnili, że wypowiedź ich dotyczy (tj. że są gejami)". Absurd goni absurd!!! Trząsłem się z nerwów, coś we mnie pękło... Walczę z depresją i lękami... Tylko ja wiem, ile wysiłku mnie to kosztuje i jak każdego dnia z tym walczę... A dziś sąd, sąd, który powinien być sprawiedliwy, ogłosił, że można mi przypisać czyny oprawcy, który zaczął mnie krzywdzić gdy miałem 7 lat! Ukochani moi, jako Daniel Józek Qczaj, Wasz Ukochanek, który każdego dnia stara się motywować Was do ukochanio siebie, kołcz rzyci wspierający w walce o zdrowie, jako gej i po prostu dobry człowiek, nie zgadzam się na to, by stawiać mnie na równi z moim oprawcą... To boli... bardzo boli... A ktoś się z tego cieszy... "Wygraliśmy z LGBT" - piszą. Tak Kaju, wygraliście: kolejne samobójstwo nastolatka, kolejny atak nienawiści, kolejną depresję... - napisał Qczaj.

Fani w komentarzach wspierają Qczaja. Co myślicie?

RadioZET.pl/PCh