Do jakich gwiazd chcą upodobnić się Polacy? Lekarz medycyny estetycznej odpowiada

30.01.2019 13:52

Marcin Ambroziak to doświadczony lekarz medycyny estetycznej, znany z programu „Życie bez wstydu”. W wywiadzie zdradził, do jakich gwiazd z pierwszych stron gazet najczęściej pragną upodobnić się jego pacjentki i pacjenci.

Do jakich gwiazd chcą upodobnić się Polacy? Lekarz medycyny estetycznej odpowiada fot. Instagram:@klinika_ambroziak/tvnstyle_official

„Życie bez wstydu” to popularny program, który widzowie mogą oglądać na antenie stacji TVN Style. Obecnie emitowane są odcinki ósmej już serii. Bohaterami programu są osoby, które z różnych powodów decydują się na skorzystanie z dobrodziejstw medycyny estetycznej oraz pracownicy jednej z warszawskich klinik. Na ich czele stoi dr Marcin Ambroziak, założyciel placówki i gospodarz formatu. Uczestnicy to nie tylko osoby, które pragną poprawić swój wygląd ze względów czysto estetycznych. Często są to osoby z rozmaitego rodzaju schorzeniami, ofiary chorób czy wypadków. Ambroziak i jego współpracownicy starają się o zapewnienie im „życia bez wstydu”.

ZOBACZ: Rewolucja w medycynie estetycznej. Ten polimer daje efekt nowej skóry. Koniec z botoksem

Angelina Jolie fot. Instagram:@angelinajolie_offiicial

Do jakich gwiazd chcą upodobnić się Polacy?

W ciągu 20 lat pracy zawodowej dr. Ambroziaka odwiedziły rzesze pacjentów i pacjentem. Wśród nich pojawiają się osoby, które marzą, by wyglądać jak gwiazdy z pierwszych stron gazet. Pytane o to, jak chciałyby wyglądać, bardzo często wymieniają konkretne, znane nazwiska. Lekarz zdradził, jakie powtarzają się najczęściej.

– Jeśli chodzi o usta, to pacjentki żonglują kilkoma nazwiskami. Angelina Jolie i Natalia Siwiec to dwa najczęściej wymieniane. Jeśli chodzi o panów, cały czas najlepszy na świecie jest Brad Pitt. Ma on dość charakterystyczną urodę – wyraźną żuchwę, żwacze, krótki, perkaty nos. Gdy ktoś wymienia tę postać, wiem, o co mu chodzi. Gdyby ktoś powiedział, że chce wyglądać jak George Clooney, nie wiedziałbym, co mam zrobić. Poza tym, że jest on przystojnym facetem, to, poza siwymi włosami, nie ma w sobie nic charakterystycznego – opowiedział w wywiadzie dla serwisu Plejada.

Zdaniem Ambroziaka minął boom na drastyczne zmiany w wyglądzie, a rynek medycyny estetycznej okrzepł. Jak sam to określił, „więcej osób ma świadomość, że dobry wygląd to niekoniecznie przesadne ostrzyknięcie”.

ZOBACZ: "Wampirze maseczki". Zabieg, który może zrujnować zdrowie

Podkreślił również, że inspirowanie się wyglądem popularnych postaci to nic złego, o ile zachowamy rozsądek.

– Gdy ktoś mówi, że chce mieć kąciki ust jak redaktor Sianecki, to wiem, że przecież nie chce się nim stać, tylko podaje pewien wzorzec. Dwa razy w mojej karierze zdarzyło mi się, że jakiś młody chłopak przyszedł i powiedział, że chce wyglądać jak Brad Pitt lub Al Pacino. Od razu jednak widziałem, że coś nie tak jest z jego psychiką i obsesyjnie dąży do tego, by przypominać swoich idoli. Ale takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko – podsumowuje.

Brad Pitt fot. Instagram:@bradpittoffcial

RadioZET.pl/plejada.pl/MF

Oceń