Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Doda skrytykowała Nergala: „to było mega kiepskie”

16.03.2018 12:47

Doda w swoim komentarzu odniosła się do życzeń, jakie 8 marca złożył kobietom Adam Darski. Lider Behemotha śpiewał do sztucznego czarnego penisa z przytwierdzoną do niego figurką Chrystusa.

Doda fot. Instagram

Doda i Nergal byli kiedyś parą, jednak ich drogi się rozeszły. Czas pokazał, jak bardzo byli różni. Przez długi czas żadne z nich nie wspominało o drugim w wywiadach, jednak teraz Darski dał wyraźny powód ku temu, by Rabczewska go skrytykowała. Chodzi o dziwny filmik z życzeniami na Dzień Kobiet, jaki 8 marca lider Behemotha opublikował w sieci. Wyśpiewał je do sztucznego penisa, do którego przytwierdzona była figurka Chrystusa. Zdarzenie to wywołało falę komentarzy i poruszyło tysiące internautów.

Nic dziwnego, że nie uszło to uwadze Dody. Piosenkarka zapytana o kontrowersyjne życzenia, nie pozostawiła na swoim byłym partnerze suchej nitki.

„Jeśli chodzi o Nergala — z całym szacunkiem do wszystkich: i ateistów, i wierzących — w jego przypadku takie zachowanie jest mega kiepskie. Może nie każdy widział, jak ludzie wspierali go, kiedy walczył o życie. Cała Polska odpowiedziała na mój apel o pomoc dla osoby dla wielu kompletnie nieznanej. Odpowiedziała tylko po to, by uratować mu życie! I co najmniej połowa z nich, to były osoby wierzące. Psim obowiązkiem Nergala jest jakakolwiek wdzięczność i jakikolwiek szacunek wobec nich. To przestaje być śmieszne” — powiedziała piosenkarka w wywiadzie dla serwisu dziennik.pl.

Darski do tej pory nie odniósł się do słów Dody, za to już wcześniej pod falą krytyki zamieścił na Facebooku wyjaśnienie, w którym tłumaczy, z jaką intencją opublikował nagranie. „Część osób śledzących moje profile zrozumiała intencje, którymi się kierowałem, część nie do końca. Dlatego pragnę zaznaczyć, że jedynym moim zamiarem było rozbawienie żeńskiej części mojej publiczności. Trudno mi pojąć, że film ten mógł zostać odebrany inaczej niż jako zwykły żart. Jeżeli jednak ktoś poczuł się nim urażony, to zadziało się tak wbrew moim intencjom” — napisał.

Jak widać, do Dody te żarty nie trafiły.

Radio ZET.pl/SA

Oceń
Tagi