Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Konrad Piasecki
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Doda usłyszała zarzut, za który grozi nawet 8 lat więzienia

21.02.2018 17:00

Doda stawiła się dziś w prokuraturze, gdzie postawiono jej zarzut składania fałszywych zeznań w sprawie związanej z groźbami wobec byłego partnera artystki, Emila Haidara. Za zarzucany jej czyn grozi nawet osiem lat pozbawienia wolności.

Doda fot. Instagram

Pojawiły się nowe informacje w sprawie Dody i Emila Hajdara. 21 lutego piosenkarka została wezwana do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie usłyszała kolejny zarzut. Tym razem chodzi o składanie fałszywych zeznań w sprawie związanej z groźbami wobec Emila Hajdara.

"Dorocie R. prokurator przedstawił zarzut złożenia w dniu 11 maja 2017 r. fałszywych zeznań, na okoliczność kiedy i w jaki sposób powzięła wiedzę o zaangażowaniu się Emila S. w rozwiązanie jej konfliktu z Emilem H. Mianowicie w/w zeznała, iż dowiedziała się o tym w styczniu 2017 r., podczas gdy w rzeczywistości, co najmniej od 13 grudnia 2016 r. była świadoma, że Emil Ś. podejmował działania w tym zakresie" - informuje w swoim oświadczeniu Prokuratura.

"Jak ustalono w toku śledztwa, Dorota R. w dniu 13 grudnia 2016 roku na terenie Hotelu Marriott w Warszawie uczestniczyła w spotkaniu z udziałem Emila Ś, Jerzego Ch. i Jacka M., podczas którego w/w ustalali działania skierowane przeciwko Emilowi H.. Ponadto w dniu 31 grudnia 2016 roku w Zakopanem uzyskała od Marka W. informacje o przebiegu tych działań, w tym o tym, że bezpośredni wykonawcy zostali zatrzymani przez policjantów na terenie firmy Emila H." - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury.

"Emilowi Ś. prokurator przedstawił zarzut kilkukrotnego zatajenia prawdy, poprzez zeznanie, że Dorota R. do początku stycznia 2017 roku nie miała wiedzy o jego działaniach ukierunkowanych na rozwiązanie jej konfliktu z Emilem H., w które zaangażował kilku mężczyzn, a także poprzez zeznanie, że dowiedziała się o nich dopiero w okresie, kiedy w mediach ukazały się informacje o najściu Emila H. w siedzibie jego firmy przez czterech mężczyzn" - kontynuował.

Piosenkarka nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Przesłuchanie zakończyło się po ogłoszeniu zarzutów i złożeniu wyjaśnień przez strony.

Jak Rabczewska skomentuje to wydarzenie w sieci? Wcześniejsze przesłuchanie skwitowała na Instagramie tym zdjęciem:

Czekamy na oświadczenie artystki.

RadioZET.pl/SA

Oceń
Tagi