Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Doda żali się na hotel za brak dyskrecji: nie zjem spokojnie gofra

15.06.2018 12:15
xxx zet

Doda i Emil mają za sobą już dwa miesiące małżeńskiego życia. Piosenkarka i jej ukochany wybrali się do Juraty, by świętować. Niestety, okazało się, że ciekawscy nie dają im spokoju. Rabczewska oskarża hotel o brak dyskrecji.

Doda i Emil na wakacjach Jurata 2018 fot. Instagram

14 kwietnia Dorota Rabczewska w tajemnicy przed wszystkimi wyszła za mąż. Teraz, wraz z Emilem, postanowili skorzystać z kilku dni wolnego i obchodzić swoją „2-miesięcznicę” w Juracie. Niestety, choć liczyli na trochę odpoczynku, szybko okazało się, że muszą uciekać przed aparatami. Piosenkarka jest przekonana, że wszystko przez brak dyskrecji ze strony hotelu – o czym napisała na Instagramie.

„Przyjechaliśmy w nocy, nikomu nic nie mówiliśmy. Taki wypadzik do Juraty na 2 dni żeby świętować 2 miesięcznice małżeństwa, a rano, na plaży hotelowej, przed oknem mojego pokoju stali gotowi papparazzi... dyrektor hotelu stwierdził, że to na pewno nikt z obsługi tylko mieszkańcy hotelu mnie «sprzedali». Na pewno wiedzieli do jakiej gazety zadzwonić w nocy żeby zrobić promocje hotelowi – akurat na to się nie nabiorę, z księżyca nie spadłam. Przykro mi... miałam 2 dni przed kolejnymi koncertami żeby normalnie pocieszyć się naszą chwilą. Już wiem, że stoją pod hotelem, więc nie zjem spokojnie gofra, nie pójdę na molo. Reality show. Dlatego zmieniamy hotel, w innym nas nie sprzedadzą i potraktują tak jak innych ludzi, którzy przyjechali odpocząć, a nie uciekać przed aparatami, bo podobno to nie pierwszy raz, u tego do którego trafiliśmy. Czy może wracać do domu skoro i tak już będą na nas polować?” – żali się rozczarowana Doda.

Internauci zgadzają się z opinią Rabczewskiej, choć zdaniem niektórych gwiazda musi liczyć się z tym, że jest znana, bo sama wybrała taki los.

Zagłosuj

Zgadzasz się z Dodą?

„Pani Doroto rozumiem rozżalenie, każdy chce mieć chwilę spokoju jednak będąc osobą znaną, publiczną itp poniekąd samemu taki wybiera się los. Zero prywatności. Tak jest i będzie albo sława albo święty spokój” – pisze internautka.

Pojawiają się też komentarze, że żale Rabczewskiej są podejrzane, bo skoro potrafiła ukryć w tajemnicy swój ślub, to dlaczego nie udało się to jej ze zwykłym wyjazdem nad morze? Niektórzy są zdania, że znając swoją popularność, powinna albo pogodzić się z takim losem, albo wyjeżdżać za granicę – nie do Juraty.

RadioZET.pl/SA

Oceń
Tagi