Zamknij

Burza pod nowym zdjęciem Gardias. "A podobno ma koronawirusa i jest w szpitalu"

01.10.2020 11:06
Dorota Gardias
fot. Karol Makurat/REPORTER/EAST NEWS

Dorota Gardias ma koronawirusa i w ciężkim stanie trafiła do szpitala - podał "Super Express". Na instagramowym profilu gwiazdy TVN zawrzało. Wszystko przez zdjęcia, które wciąż pojawiają się na jej koncie. 

"Super Express" podał wczoraj, że Dorota Gardias walczy o życie w szpitalu. Według tabloidu pogodynka miała zarazić się koronawirusem od swojej siedmioletniej córki. Ze względu na problemy z oddychaniem miała mieć podany tlen. Stacja TVN wydała oficjalny komunikat o stanie zdrowia Doroty Gardias, w którym potwierdziła doniesienia o chorobie pogodynki. 

Z oświadczenia TVN dowiadujemy się, że Dorota Gardias była ostatni raz w pracy 20 września. Wczoraj jednak na Instagramie gwiazdy pojawiło się zdjęcie ukazujące ją całą w skowronkach na łonie natury. Wcześniej gwiazda również pokazywała się na zdjęciach jak gdyby nigdy nic. Część internautów obserwujących profil Gardias ma wątpliwości, czy z pogodynką naprawdę jest tak kiepsko, jak donoszą media. W komentarzach rozpętała się burza.

Dorota Gardias przerywa milczenie. Skomentowała słowa o "walce o życie"

Dorota Gardias walczy z koronawirusem w szpitalu? Fani nie dowierzają

Ostatni zdjęcie Doroty Gardias na Instagramie pojawiło się 30 września, kilka godzin przed tym, jak media poinformowały o złym stanie zdrowia pogodynki. Pod postem zagotowało się od insynuacji.

Walcząc o życie, dodaje zdjęcia... 

Na szpitalnej sali w zakaźnym dzisiaj piękna słoneczna pogoda, wow...

To chyba nie jest tak źle skoro od tygodnia fotki normalnie lecą? 

Teraz nie ma już zwykłego przeziębienia czy grypy, jest tylko korona. Skończcie z tą ściemą!

W gąszczu wpisów podważających oficjalną wersję pojawiły się komentarze sugerujące, że pogodynka nie prowadzi profilu osobiście, lecz robią to wynajęci spece od social mediów. 

Gratuluję głupoty osobom, które nie wiedzą, że osoby publiczne mają ludzi od prowadzenia social media, więc pobyt w szpitalu i zdjęcie z koniczyną wstawione na Insta się nie wykluczają. 

W takim razie pogratulować osobie odpowiedzialnej za PR pani Doroty. Otwórzcie oczy ludzie!

Serio? Wiedząc, że ona leży w szpitalu, ludzie od PR wrzucają w jej imieniu fotę na Insta? Wy we wszystko uwierzycie, gratuluję głupoty.

Posłuchaj podcastu