Zamknij

Dorota Gardias o leczeniu nowotworu. "Moja psychika podupadła". Jaki jest stan dziennikarki?

29.11.2021 16:45
Dorota Gardias
fot. Pawel Wodzynski/Dzien Dobry TVN/East News

Dorota Gardias jest już po operacji usunięcia guza piersi. Choć ma powody do radości, stan jej psychiki nie jest najlepszy. Jak twierdzi pogodynka, po przeżyciach, związanych z nowotworem, czuje się słabsza psychicznie.

Dorota Gardias kilka miesięcy temu poinformowała opinię publiczną o tym, że w jej piersi wykryto guza. Zapowiedziała wtedy, że ma już zaplanowaną operację, a potem lekarze ocenią, jakiemu dalszemu leczeniu pogodynka zostanie poddana. Teraz gwiazda jest już po operacji. Jak się okazuje, wszystko poszło bardzo dobrze. Po guzie nie ma już śladu, a w ciele nie odkryto kolejnych komórek nowotworowych. Jak wskazuje Gardias, nadal będzie musiała być pod kontrolą i się obserwować, jednak nie kwalifikuje się ani do chemioterapii, ani do radioterapii.

Zobacz także: Dorota Szelągowska opowiedziała o atakach paniki: "Marzyłam, żeby mi znaleźli guza"

Dorota Gardias pierwszy raz o usunięciu guza. "To nie jest dla mnie dobry czas"

Takie wyjście z nowotworu, który co roku wielu osobom odbiera życie, to bardzo duże powody do radości. Niestety, jak pogodynka ujawniła w niedawnym wywiadzie, nowotwór bardzo wpłynął na jej życie oraz kondycję psychiczną. Wyraźnie zmieniło się jej postrzeganie życia. Mimo że zdaje sobie sprawę z tego, iż miała wielkie szczęście, to jednak świadomość tego, jak szybko i niespodziewanie wszystko może się odmienić, jak wielka jest kruchość ludzkiego losu, zmieniła ją i nadszarpnęła jej samopoczucie. Nawet znajomi pogodynki dostrzegają, że "przygasła".

"Nie mówiłam o tym jeszcze w wywiadach, ale czuję się słabsza psychicznie po tych ostatnich wydarzeniach. Widzę to po sobie. Oczywiście, jestem szczęśliwa, że tak się to zakończyło, ale jakby trochę przygasłam. Nawet koleżanka w pracy mi powiedziała: "Widać, że twój temperament osłabł". Zawsze byłam taka nakręcona, wiecznie uśmiechnięta… I denerwuje mnie to, że to się zmieniło. Dołuje" - powiedziała Gardias z rozmowie z Dobrym Tygodniem.

"Czuję się trochę niepewnie z tym wszystkim. Bo i ta choroba, potem jeszcze inne problemy. Przekonałam się, że są wokół mnie ludzie niefajni, którym nie można ufać. Powiem szczerze, to nie jest dla mnie dobry czas. Ani fizycznie, ani też emocjonalnie. Moja psychika, niestety, trochę podupadła" - dodała.