Zamknij

Dorota Gardias pokazała pierwsze zdjęcie po wyjściu ze szpitala. Poprosiła fanów o poradę

07.10.2020 16:05
Dorota Gardias
fot. Tricolors/East News

Dorota Gardias ma za sobą walkę z koronawirusem. Pogodynka czuje się już znacznie lepiej i w zaciszu swojego mieszkania dochodzi do formy. Ostatnio opublikowała pierwsze zdjęcie po wyjściu ze szpitala. Poprosiła też fanów o poradę.

Dorota Gardias wyszła już ze szpitala i teraz może wreszcie spędzać czas w domowym zaciszu. Gwiazda przebyła koronawirusa, który mocno ją osłabił. Dlatego pod najnowszym selfie  poprosiła swoich fanów o poradę.

"W domku...  #jakdobrze... mam sprawę ... może macie jakieś dobre, sprawdzone, naturalne sposoby, żeby szybko wrócić do formy. Ja celuje teraz w soki z buraków, z czarnego bzu, miód manuka, pierogi jeśli możecie coś podpowiedzieć, będę wdzięczna, może się to także przydać innym, przepisy mile widziane" - napisała pogodynka.

Zobacz też: Dorota Gardias opublikowała wideo, które wzruszyło ją do łez. Czeka ją niespodzianka

Dorota Gardias pokazała pierwsze zdjęcie po wyjściu ze szpitala. Poprosiła fanów o poradę

Fani w komentarzach niemal zasypali gwiazdę swoimi propozycjami zdrowych soków, zakwasów czy odpowiednich przypraw, które pozwolą stanąć na nogi.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu jeden z tabloidów napisał, że Dorota Gardias ma koronawirusa, którym zarazić się miała od swojej córki Hani. Dziennik podawał, że stan gwiazdy jest bardzo poważny i wręcz "walczy o życie". 

Menedżer gwiazdy prostował te informacje, natomiast prawdą było, że Dorota Gardias rzeczywiście zaraziła się koronawirusem od córeczki. Obie musiały być hospitalizowane, choć Hania przeszła chorobę dużo łagodniej, niż mama.

Jak mówiła Dorota Gardias, pierwszymi objawami było drapanie w gardle oraz suchy kaszel. Później straciła węch i smak.

 "W czwartej dobie, po pierwszych takich mocnych objawach, którym towarzyszyła gorączka, faktycznie nie miałam smaku i węchu. Kiedy gorączka spadła i już myślałam, że jestem na prostej, że już będzie wszystko dobrze, pojawił się ból w płucach. On każdego dnia był coraz większy i po konsultacji z lekarzem rodzinnym dostałam skierowanie do szpitala na wykonanie tomografii. Pokazały się w płucach zmiany typowo covidowe, tutaj potrzebna już była hospitalizacja" - mówiła prezenterka w rozmowie z "Dzień Dobry TVN".

Posłuchaj podcastu

RadioZEt.pl