Zamknij

Dorota Naruszewicz wraca do showbiznesu? Gwiazda "Klanu" zaskoczyła wyznaniem

19.04.2021 19:31
Dorota Naruszewicz
fot. TRICOLORS/East News

Dorota Naruszewicz zasłynęła rolą Beaty Chojnickiej w "Klanie". Po 14 latach odeszła i przez lata pojawiała się w różnych produkcjach zaledwie epizodycznie. Czyżby teraz postanowiła wrócić do show-biznesu? Aktorka gościła w telewizji śniadaniowej, gdzie opowiedziała o swoich planach.

Dorota Naruszewicz zyskała sławę dzięki roli Beaty Chojnickiej-Boreckiej w serialu "Klan". Grała w nim od początku produkcji aż do 2011 roku. Po 14 latach pracy z popularną telenowelą poświęciła się rodzinie, a jej kariera zeszła na dalszy plan. Aktorka pojawiała się w różnych serialach i filmach, ale jej role miały jedynie epizodyczny charakter.

Teraz, kiedy córki aktorki z jej małżeństwa z prawnikiem Tomaszem Żórawskim mają już 13 i 15 lat, gwiazda ma z pewnością więcej czasu dla siebie oraz na aktywność zawodową. Wygląda na to, że planuje powrót do show-biznesu.

Zobacz także: Ula z "Klanu" - jak się zmieniła i czym się zajmuje przyjaciółka Oli Lubicz? [WIDEO] 

Dorota Naruszewicz znów będzie Beatą w "Klanie"?

Dorota Naruszewicz pojawiła się niedawno na antenie "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała o swoim życiu, dorastaniu córek, a także planach zawodowych. Aktorka, będąc niemal u szczytu kariery, niespodziewanie zrezygnowała z popularnej roli Beaty Chojnickiej. Zastąpiła ją Magdalena Wójcik, która nie kryła sympatii dla roli w znanym polskim "tasiemcu". Zadeklarowała nawet, że mogłaby grać Beatę do końca życia. Czy może jednak się obawiać, że "dawna Beata" zechce wrócić?

W wywiadzie Dorota Naruszewicz nie kryła, z pełną świadomością zrezygnowała z kariery aktorskiej, by oddać się rodzinie. Teraz zamierza wrócić do show-biznesu. W promocji pomaga jej specjalista od PR-u, dzięki któremu instagramowe konto Doroty odżyło. Obecność aktorki w telewizji śniadaniowej jest sygnałem, że zaczęła ona promocję własnej osoby. Przy okazji ujawniła kulisy swojego życia prywatnego. Ujawniła m.in. dlaczego postanowiła poinformować w sieci o swoim rozwodzie.

"Było mi już bardzo niezręczne czytać na różnych portalach, że właśnie skończyłam 55 lat, wszystko tak cudownie mi się układa, do tego tworzę udany związek z mężem. Uznałam, że muszę o tym powiedzieć, że było żadnych nieścisłości" - wyjaśniała.

Jak ujawniła stylistka i kostiumolożka Anna Męczyńska, to, co dzieje się w życiu Doroty Naruszewicz "to nie podmuch, to wicher". Możemy się spodziewać nowej gwiazdy na miarę Małgorzaty Rozenek? Czas pokaże.

RadioZET.pl/AS