Zamknij

Dorota Rabczewska dostała dozór policji i zakaz opuszczania kraju

02.12.2021 16:26
Dorota Rabczewska
fot. Paweł Wodzyński/ East News

Dorota Rabczewska i jej były mąż Emil S. usłyszeli zarzuty prokuratorskie. Byłemu ukochanemu gwiazdy postawiono aż 45 zarzutów dotyczących nieprawidłowości w spółce filmowej, której Doda była współwłaścicielką i członkiem zarządu. Wobec gwiazdy prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze. 

Dorota Rabczewska przechodzi teraz przez trudny czas. Od kilku dni gwiazda mierzy się z ciążącymi na niej podejrzeniami. Prokuratura zarzuciła Rabczewskiej przestępstwo "pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli", za co grozić jej może aż do pięciu lat więzienia. Z kolei jej byłemu mężowi Emilowi S. postawionych zostało aż 45 zarzutów. To m.in. przywłaszczenie sobie 12 milionów złotych. Emil S. przebywa aktualnie w areszcie.

Zobacz też:  Emil S. opuścił areszt. Były mąż Dody wpłacić miał olbrzymią kaucję

Dorota Rabczewska dostała dozór policji i zakaz opuszczania kraju

Gdy ta informacja wyszła na jaw, Doda natychmiast opublikowała stosowane oświadczenie na Instagramie. Według prokuratury piosenkarka miała pomagać ówczesnemu ukochanemu "utworzyć nową jednostkę gospodarczą na Malcie", tak aby Emil będący dłużnikiem udaremnił zaspokojenie wierzycieli. Jak się okazuje. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wbrew przypuszczeniom nie wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie aresztu dla Emila S. Były Dody musiał z kolei wpłacić kaucję w wysokości 4 milionów złotych. Emil S. będzie też musiał stawiać się na policji trzy razy w tygodniu. Nie może też opuszczać kraju, co oznacza, że nie pojawi się na premierze "Dziewczyn z Dubaju" w Chicago.

Jak się okazuje, również wobec Dody zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Należą do nich poręczenie majątku (wycenione na kilkadziesiąt tysięcy złotych), dozór policji trzy razy w tygodniu) oraz zakaz opuszczania kraju.

Dorota Rabczewska
fot. Mateusz Jagielski/ East News