Zamknij

Down The Road: Przemek Kossakowski odpowiedział na krytykę programu

16.02.2021 11:14
Przemek Kossakowski
fot. Artur Zawadzki/ Reporter/ East News

Przemek Kossakowski odpowiedział na krytykę programu "Down The Road", formatu, w którym osoby z zespołem Downa radzą sobie z codziennością podczas podróży. Podróżnik odniósł się do zarzutów jednego z fanów, iż w programie pokazane zostały osoby wysokofunkcjonujące, dobrze radzące sobie z codziennością.

Przemek Kossakowski jest prowadzącym program  "Down The Road", w którym osoby z zespołem Downa radzą sobie z codziennością podczas podróży. Pomysł, choć ciekawy, spotkał się z krytyką ze strony widzów oraz internautów.

"Zanim wystartowaliśmy z pierwszą edycją, dużo ludzi krytykowało sam pomysł. Mówili, że nikt tego nie będzie oglądał i że wykorzystujemy ludzi z niepełno sprawnościami do realizacji programu telewizji komercyjnej. Ale potem to szybko wygasło, od dnia premiery krytyka to są jakieś pojedyncze sytuacje" - mówił w rozmowie z magazynem "Viva"! Przemek Kossakowski. Jeden z internautów miał jeszcze jeden zarzut do programu TTV.

Zobacz też:  Przemek Kossakowski pokazał stare zdjęcie. Tak wyglądał w długich włosach [FOTO]

Down The Road: Przemek Kossakowski odpowiedział na krytykę programu

Szkoda, że w każdym z takich programów pokazują tylko osoby z jakimiś schorzeniami, które są wysokofunkcjonujące. W rzeczywistości nie każdy, kto choruje czy to na zespół Downa czy np. autyzm radzi sobie tak wspaniale jak to pokazują w telewizji. No, ale wtedy ludzie nie oglądaliby tego tak chętnie” - napisał.

Przemek Kossakowski zdradził, co myśli o opinii widza. Dziennikarz zgodził się z jego opinią i wyjaśnił, dlaczego do programu zaproszone zostały osoby wysokofunkcjonujące z zespołem Downa.

Ludzie z zespołem Downa to są ludzie wysoko i niskofunkcjonujący. Więc w istocie prawdą jest, że w "Down The Road" występują ludzie wysokofunkcjonujący. Zdecydowaliśmy się na z pełną świadomością ze względu na to, że oni są w stanie opowiedzieć o tym, jak widzą świat, swoją rolę w nim, jak widzą innych ludzi i co chcieliby zmienić. Ich sprawność intelektualna jest kluczowa, żeby byli w stanie skomunikować się z widzem. Wiem, że to wybór, który ogranicza ogląd całości sytuacji, ale musieliśmy dokonać takiego wyboru, bo to wpływa na komunikatywność tej produkcji” - zdradził Kossakowski w rozmowie z "Vivą"!.

Warto podkreślić, że Polska jest drugim krajem po Belgii, która zdecydowała się na format "Down The Road". Oglądacie?

RadioZEt.pl