Zamknij

Dzień dobry TVN: Widzowie oburzeni zachowaniem Filipa Chajzera. "Zero taktu"

10.09.2020 16:03
Filip Chajzer
fot. VIPHOTO/East News

Filip Chajzer znów podpadł widzom programu "Dzień dobry TVN". Dziennikarz i Małgorzata Ohme gościli w porannym wydaniu młode małżeństwo. Z ust Filipa padło pytanie, które internauci uznali za bardzo nieodpowiednie. Do sprawy odnieśli się sami goście - podkreślają, że nie poczuli się osobiście urażeni słowami prowadzącego.

Filip Chajzer po raz kolejny wzbudził kontrowersje swoim zachowaniem. Dziennikarz na początku grudnia 2019 roku na łamach programu śniadaniowego TVN poruszył w rozmowie z gośćmi trudny temat, jakim są choroby psychiczne. Prowadzący w pewnym momencie zaczął udawać atak paniki, co większość osób uznała za zachowanie prześmiewcze i niesmaczne. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło 18 skarg w tej sprawie. Choć ostatecznie Filip Chajzer przeprosił za swoje zachowanie, internauci wciąż czuli niesmak - zwłaszcza że to nie pierwsza tego typu "wpadka" dziennikarza.

W czwartkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN" znów doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Gospodarzami porannego wydania byli Filip Chajzer i Małgorzata Ohme. Wśród zaproszonych gości znalazło się między innymi młode małżeństwo. Prowadzący zadawali im wiele pytań - w tym także o dzieci. Para nie doczekała się jeszcze potomstwa, tłumacząc w programie, że nie zawsze jest to takie łatwe. W tym momencie Filip Chajzer zażartował, że "nie jest to też takie trudne". Jego komentarz wzburzył widzów.

Zobacz także: Filip Chajzer straci pracę? Jest reakcja KRRiT na zachowanie prezentera "Dzień Dobry TVN"

Dzień dobry TVN: Filip Chajzer znów w ogniu krytyki

Widzów "Dzień dobry TVN" oburzył niesmaczny żart Filipa Chajzera. Coraz więcej par w ostatnich latach walczy z niepłodnością - dla wielu jest to drażliwy i często bolesny temat. Nie każde małżeństwo jest także gotowe czy chętne na posiadanie dzieci. Młode pary zdecydowanie częściej decydują się na życie tylko we dwójkę. Internauci w komentarzach na instagramowym profilu programu krytykują zachowanie Filipa Chajzera.

- Panie Filipie, jeśli spłodzenie potomstwa nie jest takie trudne, to może przejdzie się Pan do klinik niepłodności. Zapewniam, że nie jest tam pusto.

- Pani psycholog Ohme nie mogła nie zapytać kolejnych gości o to, czy zamierzają mieć dzieci. Może następnym razem warto trochę doszkolić się w temacie, jak bardzo niewłaściwe jest to pytanie. Minimum empatii i myślenia.

- Pytanie o planowanie potomstwa... nóż się w kieszeni otwiera, że nadal można o to pytać i to w programie telewizyjnym. Zero taktu!

- Ja też często odpowiadam, że planujemy, ale to nie jest takie proste! A potem każde takie pytanie odchorowuje i płacze w ukryciu, bo od wielu lat mimo leczenia i podejść do in vitro nie mogę zajść w ciążę! Jestem naprawdę załamana tym, co się wydarzyło w tym programie.

- Okropne pytanie o planowanie potomstwa. A może ta kobieta miała za sobą poronienie albo starają się i mają trudności (to tylko przykłady) i co w takiej sytuacji? Nie zdajcie chyba sobie sprawy z tego, jak bardzo nie na miejscu jest takie pytanie i jak może kogoś zaboleć.

- Pytania o potomstwo to jest żenada i jeszcze komentarze Filipa, jak zwykle kulą w płot. Przykro to mówić, ale jest to najsłabsza para prowadzacych - krytykują widzowie.

Dzień dobry TVN: Małgorzata Heretyk i Ernest Musiał stają w obronie Chajzera

Do źle przyjętych słów Filipa Chajzera odnieśli się sami goście - Małgorzata Heretyk-Musiał oraz Ernest Musiał. Małżonkowie w nagranym oświadczeniu przyznali, że nie czują się urażeni. Ich zdaniem słowa dziennikarza miały całkiem inny kontekst.

- Podobno Filip Chajzer obraził nas i obraził pary, które długo starają się o potomstwo. Wyrwano jedno zdanie Filipa z kontekstu. Tak naprawdę my w żaden sposób podczas tej rozmowy nie poczuliśmy się urażeni. Padło pytanie o to, czy chcemy mieć w przyszłości dziecko i odpowiedzieliśmy, że tak, że planujemy potomstwo. I Ernest powiedział, że to nie jest też takie proste, jak by się mogło wydawać. Przez co Filip powiedział: "ale też nie jest takie trudne". My podczas tej rozmowy wywnioskowaliśmy, że Filipowi chodzi o to, że nie jest takie trudne połączyć prywatne życie z zawodowym (...) W życiu by nie powiedział słów, które mogłyby urazić osoby mające problem z płodnością. My nie poczuliśmy się w żaden sposób urażeni i myślę, że Filip nie miałby na celu wyśmiać osób, które starają się o dziecko - powiedzieli na krótkim nagraniu.

Filip Chajzer na razie nie odniósł się do negatywnych komentarzy na swój temat. Co myślicie?