Zamknij

Edward Miszczak komentuje wpis Kuby Wojewódzkiego. To naprawdę koniec show "Króla TVN"?

09.09.2021 14:59
Kuba Wojewódzki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS

Edward Miszczak odniósł się do wpisu Kuby Wojewódzkiego, w którym prezenter obwieszcza koniec swojego programu. Co na ten temat mówi dyrektor programowy TVN? Czy to naprawdę koniec słynnego show?

Edward Miszczak skomentował sprawę rzekomego odejścia Kuby Wojewódzkiego z TVN. Przypomnijmy, że w czwartek, 9 września, media obiegła wieść o tym, że krnąbrny prezenter trafił "na dywanik" przełożonego - Edwarda Miszczaka. Potem dziennikarz opublikował w social mediach wpis, z którego wynikało, że jego przygoda ze stacją TVN dobiega końca i jego show, emitowane na antenie od 20 lat. "W związku z nagłym, aczkolwiek spodziewanym końcem programu, dziękuję wszystkim za obecność przez ostanie 20 lat. To była wspaniała podróż" - napisał Wojewódzki.

Wpis dziennikarza wywołał gorącą dyskusję. Pod jego postami pojawiły się zarówno komentarze od wiernych fanów, zasmuconych wyznaniem Wojewódzkiego, jak i od tych, którzy na wieść o tym, że samozwańczy "Król TVN" rozstaje się ze stacją, nie kryli radości. A jak jest naprawdę? Słowa Edwarda Miszczaka nie pozostawiają wątpliwości: Kuba w TVN-ie zostaje.

Edward Miszczak o zwolnieniu Kuby wojewódzkiego: "To są słynne prowokacje Kuby"

Jak przypuszczano, Kuba Wojewódzki miał narazić się szefostwu swoimi krytycznymi komentarzami, na temat kilku gwiazd, m.in. Małgorzaty Rozenek, która jest jedną z najważniejszych twarzy TVN. Za to właśnie prezenter miał zostać wezwany na rozmowę do Miszczaka. W wypowiedzi dla "Pudelka" tajemniczy informator z TVN przekonywał, że Edward Miszczak bardzo Wojewódzkiego lubi i ceni, trudno więc było sądzić, że przygoda dziennikarza ze stacją może się zakończyć. I te przypuszczenia potwierdził sam dyrektor programowy TVN.

W krótkiej wypowiedzi - również dla serwisu "Pudelek" - zaskoczony Miszczak przekonuje, że wpis Wojewódzkiego jest zwykłą prowokacją. "To jakaś totalna głupota. O tej porze wkładamy, a nie zdejmujemy" - powiedział. "To są słynne prowokacje Kuby" - wyjaśnił.