Zamknij

Edyta Górniak wróciła na Instagram. Zaprzeczyła własnym słowom? "Oczywiście, że wirus jest"

24.11.2020 15:21
Edyta Górniak
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Edyta Górniak, uznana za radykalną koronasceptyczkę, ponownie wypowiedziała się na Instagramie. Jej najnowsza wypowiedź może szokować, ponieważ wokalistka twierdzi, że wirus jednak istnieje, a jej przesłanie jej poprzednich wywodów zostało zmanipulowane.

Edyta Górniak to bez wątpienia wokalistka, która odniosła ogromny sukces i od lat wymieniana jest w gronie najlepszych kobiecych głosów w Polsce. Na koncie ma takie hity jak "Dotyk", "Kolorowy wiatr" czy "To nie ja", którym odniosła spory sukces na konkursie Eurowizji. Otrzymała szereg nagród i wyróżnień, może także pochwalić się poczwórną platynową płytą. Choć ostatni album artystki ukazał się w 2012 roku, fani nadal pamiętają o jej wokalnym talencie. Zwłaszcza że regularnie możemy oglądać Edytę w roli jurorki "The Voice of Poland".

W ostatnich tygodniach o Górniak było jednak głośno nie tylko za sprawą zawodowych dokonań. Wrażliwa artystka dzieliła się z fanami przemyśleniami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jej wypowiedzi dotyczący sytuacji społeczno-politycznej i pandemii koronawirusa były wyjątkowo kontrowersyjne, a wokalistkę zaczęto porównywać do Violi Kołakowskiej, naczelnej koronasceptyczki kraju. Piosenkarka zapowiedziała między innymi, że nie da się zaszczepić, a nawet sugerowała, że w szpitalach nie leżą wyłącznie faktycznie chore osoby.

ZOBACZ TAKŻE:  Edyta Górniak twierdzi, że w szpitalach leżą statyści? Szokujące słowa o koronawirusie

Edyta zapowiedziała, że zawiesza swoją aktywność na Instagramie, postanowiła jednak powrócić, by przekazać swoim fanom nowe informacje. Zadziwiający jest fakt, że Górniak zdaje się wypowiadać na temat koronawirusa w zupełnie odmienny sposób.

Edyta Górniak wróciła na Instagram. Jednak wierzy w koronawirusa?

Na Instastory Edyty Górniak pojawiło się nowe oświadczenie, w którym piosenkarka informuje, że jej wypowiedzi zostały opacznie zrozumiane i zmanipulowane. Co ciekawe, gwiazda twierdzi, że nigdy nie wątpiła w pandemię koronawirusa.

- Oczywiście, że wirus jest, mamy na to mnóstwo dowodów na całym świecie. Oczywiście ludzie chorują, oczywiście niestety masowo umierają. Natomiast powiedziałam coś zupełnie innego i ta brutalna manipulacja i wkładanie w moje usta słów, których nie powiedziałam czy też nadawanie im innego sensu rozumienia jest po prostu świadomą manipulacją - oświadcza Górniak.

Edyta odniosła się także do skrytykowanego przez wiele osób namawiania do stosowania witamin i oregano jako sposobu na zwiększenie odporności na zarażenie wirusami.

- Nie powiedziała także, że sposobem na leczenie tego wirusa, tego czy jakiegokolwiek innego, jest zażywanie oregano. Powiedziałam coś zupełnie innego. Powiedziałam, że ponieważ spada nasza odporność z powodu stresu, który nas otacza codziennie, z powodu także  zakażeń, z powodu tego, że idzie jesień, w naturalny sposób można podnosić swoją odporność. Nie trzeba zażywać chemii, można to robić w sposób naturalny i służą do tego witaminy C, B, D, magnez i także oregano. Nie jest to wiedza, którą wymyśliłam. Jest to wiedza ogólnie dostępna, można o tym przeczytać. Można o tym przeczytać. Można się posiłkować różnymi naturalnymi ziołami także po to, żeby podnosić naszą odporność - stwierdziła wokalistka.

Na koniec Edyta zaapelowała do fanów o rozwagę i rozsądek w czasach pełnych nienawiści. Jak oceniacie wypowiedź gwiazdy "The Voice of Poland"?

Edyta Górniak
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/ EAST NEWS