Zamknij

Edyta Pazura o najtrudniejszych momentach w związku z Cezarym Pazurą. "Przestraszyłam się"

22.10.2021 10:33
Edyta Cezary Pazura
fot. Tricolors/ East News

Edyta Pazura i Cezary Pazura tworzą zgrane oraz kochające się małżeństwo. Para doczekała się trójki pociech: dwóch córeczek oraz synka. W rozmowie z magazynem "Viva!" Edyta Pazura zdradziła, że nie zawsze między nią i mężem było różowo. Gwiazda opowiedziała o najtrudniejszych momentach z ich związku.

Edyta Pazura i Cezary Pazura tworzą na co dzień zgrany team. Para doczekała się trójki wspaniałych dzieci. Edyta i Cezary są dla siebie ogromnym wsparciem, choć w ich związku nie zawsze było kolorowo. Gwiazda w rozmowie z magazynem "Viva!" opowiedziała o najtrudniejszych momentach z ich wspólnego życia. Gdy poznała Pazurę, miała jedynie 19 lat.

"Patrząc na tamtą 19-letnią dziewczynę z perspektywy 33-latki, nie jestem pewna, czy dziś znalazłabym w sobie tyle odwagi. Weszłam w związek z nieszablonowym, dużo starszym mężczyzną, bardzo znanym aktorem i jeszcze chciałam zbawić świat. Było ciężko. Musieliśmy stawić czoło kłamstwom, pomówieniom, szantażom. Wszystko było pretekstem do krytyki" - wyznała Edyta Pazura w rozmowie z magazynem "Viva!".

Edyta Pazura o najtrudniejszych momentach w związku z Cezarym Pazurą. "Przestraszyłam się"

Gwiazda podkreśliła, że nie tylko ona, ale również jej bliscy musieli mierzyć się ze złośliwymi komentarzami, gdy już była w związku ze znanym aktorem.

"Kiedy się z nim związałam, wyprowadziłam się do Warszawy. Mama została na małym osiedlu w Nowej Hucie, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą, obgadują. Sąsiedzi pokazywali mamę palcami: „To jest ta, której córka związała się z dużo starszym rozwodnikiem”. Młodość dała mi siłę, żeby sobie z tym poradzić. Mamę wciąż to dręczy, bo mnie ocenia z perspektywy swojego dziecka, a nie żony „celebrytki” Cezarego Pazury. Uważa, że nie zasłużyłam na ból i krzywdę" - wyznała Edyta.

33-letnia żona aktora stwierdziła, że gdy zaczęła się na nią nagonka, miała ochotę uciec i zrezygnować z tego małżeństwa. Cezary Pazura jednak zawalczył o ukochaną.

"Dopiero kiedy zaczęła się nagonka, przestraszyłam się. Poczułam, że stoję pod ścianą. Ktoś mocno trzyma mnie za gardło. Bywało, że Czarek wracał z pracy, a ja czekałam pod drzwiami z walizkami i mówiłam: „Dłużej nie wytrzymam. Przecież ja tym ludziom nic nie zrobiłam. Nie mogę tak żyć, do widzenia”. Czarek biegł do drzwi, szybko je zamykał i prosił: „Kochanie, nigdzie nie idziesz, teraz porozmawiamy” - powiedziała.

Parze udało się na szczęście pokonać wszystkie złe momenty i kryzysy.

"Mieliśmy dużo trudnych momentów. Zdrowotnych – Czarek miał poważną operację kręgosłupa, finansowych – były chwile, że liczyliśmy, czy starczy nam do pierwszego. Zaliczyliśmy kryzys, bo to, co działo się wokół nas, prędzej czy później odbijało się na naszym małżeństwie. Ale dzięki temu, że już to przeżyliśmy, jest nam łatwiej. Czasami w związkach na początku jest cukierkowo, a potem nagle chemia się ulatnia i miłość umiera. Myśmy tego uniknęli. Wiemy, jak to jest wspierać się w chorobie, kiedy nie ma pieniędzy, kiedy nas atakują. Nic złego już nas nie zaskoczy" - podsumowała.