Zamknij

Ewa Krawczyk była miłością życia Krzysztofa Krawczyka. Jak się poznali?

06.04.2021 21:22
Krzysztof Krawczyk i Ewa Krawczyk
fot. Piotr Kamionka/ Reporter/ East News

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Artysta zostawił pogrążonych w smutku i żałobie bliskich, fanów oraz ukochaną żonę Ewę, która była miłością jego życia. Tworzyli małżeństwo przez 36 lat. Oto historia ich związku.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia. Artysta zmagał się z wieloma schorzeniami. Chorował też na koronawirusa. Mimo ze go zwalczył, choroby współistniejące nie dały za wygraną. Krzysztof Krawczyk odszedł w Poniedziałek Wielkanocny, zostawiając pogrążonych w żałobie bliskich, fanów oraz ukochaną żonę Ewę. Ewa Krawczyk była wielką miłością jego życia, choć wcześniej artysta był dwukrotnie żonaty.

Zobacz też: Krzysztof Krawczyk nie żyje. Oto ostatnie słowa, które skierował do swoich fanów

 Ewa Krawczyk była miłością życia Krzysztofa Krawczyka. Jak się poznali?

Ewę Krzysztof Krawczyk poznał w Stanach Zjednoczonych na początku lat 80. w jednym z klubów, w którym pracowała jako barmanka. Z kolei Krawczyk tam występował. Artysta miał odprowadzać przyszłą żonę po pracy do domu i to właśnie dzięki nocnym spacerom między nimi narodziło się uczucie, które zaowocowało ślubem.

Po raz pierwszy Ewa i Krzysztof pobrali się w 1983 roku w New Jersey. Po powrocie do Polski okazało się, że ich małżeństwo jest nieważne. Zdecydowali się zatem na wzięcie ślubu cywilnego w 1985 roku w Szklarskiej Porębie. Z kolei trzy lata później wzięli ślub kościelny w Warszawie.

Zarówno Ewa jak i Krzysztof podkreślali w wywiadach, jak ważni są dla siebie. Robili prawie wszystko razem. Między nimi było 13 lat różnicy, jednak to nie stanowiło żadnej przeszkody w ich związku.

"Śpimy razem, pracujemy razem, odpoczywamy razem. Czasami nawet musimy szybko z łazienki skorzystać razem, jak się spieszymy. Mamy dwie umywalki - mówiła Ewa Krawczyk trzy lata temu w wywiadzie dla "Gali".

Choć w ich związku awantur również nie brakowało.

"Mówi się, że po siedmiu latach w związku przychodzi kryzys. U nas też tak było. (...) Awantury też bywały ostre. Żeby była jasność: nie bijemy się, ale słownie też można człowieka bardzo zranić. Czasem słowa są nawet gorsze niż bicie czy zdrada" - opowiadała Ewa Krawczyk w rozmowie z Agnieszką Grozą.

Artysta w rozmowach z dziennikarzami zawsze wypowiadał się z szacunkiem o swojej ukochanej.

"Nigdy bym Ewy nie skrzywdził. Ktoś mnie kiedyś zapytał: „No ale jakbyś miał taką okazję, żeby zdradzić?”. Wie pani, jaka była moja pierwsza myśl? Wolałbym nie żyć" - mówił gwiazdor. Niestety, wielką miłość Krawczyków przerwała śmierć artysty, w którą wciąż ciężko uwierzyć.